Baraż też z niespodzianką. Rosja w finale!

24

Jaki sport bywa przewrotny. Wydawało się, że barażowy turniej o finał Drużynowego Pucharu Świata na żużlu wygra Australia. Stało się inaczej pomimo tego, że w ,,Sbornej” zabrało Grigorija Łaguty.

Rosjanin został przyłapany na dopingu. Ta wieść wstrząsnęła nie tylko reprezentacją Rosji, ale w ogóle fanami speedwaya. Wydawało się, że baraż może w ogóle nie dojść do skutku, bo przecież Łaguta jechał w półfinale, gdzie zdobył sporo punktów. Gdyby mu je odjąć, to w barażu powinna jechać Dania. Były obrady jury. Uradzono jednak, że to nic nie zmienia.

Pod nieobecność Grigorija Łaguty do faworyta barażu urosła Australia, tym bardziej, że powrócił Jason Doyle.

Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Rosjanie z Łotyszami toczyli równorzędny bój z Australią, a Rosjanie w drugiej części zawodów wręcz zdemolowali ,,Aussie”.

Rewelacją imprezy był Gleb Czugunow. Młody Rosjanin z powodzeniem zastąpił ,,Griszę”, przywożąc tuzy żużla za swoimi plecami.

Chwilę radości mieli też Amerykanie. Jechali bez kompleksów, a ostatni bieg dał im mnóstwo radości, bo Luke Becker wygrał indywidualnie jeden, jedyny bieg dla zespołu zza oceanu, ale była to wielka sprawa dla najsłabszych w barażu młodych reprezentantów USA.

Wyniki:

1. Rosja – 46 pkt.
1. Emil Sajfutdinow – 15 (3,3,3,3,3)
2. Gleb Czugunow – 11 (1,2,3,2,3)
3. Wadim Tarasienko – 10 (3,1,2,3,1)
4. Andriej Kudriaszow – 10 (0,3,2,2,3)

2. Australia – 33 pkt.
1. Jason Doyle – 12 (3,3,w,2!,2,2)
2. Sam Masters – 2 (1,-,1,-,-)
3. Chris Holder – 6 (0,2,2,-,2)
4. Troy Batchelor – 7 (2,3,2,w,0)
5. Max Fricke – 6 (1,3,2)

3. Łotwa – 30
1. Kjastas Puodużks – 4 (2,1,1,0,0)
2. Jewgieniej Kostygow – 6 (2,0,1,1,2)
3. Andrzej Lebiediew – 18 (3,2,6!,3,3,1)
4. Maksim Bogdanow – 2 (0,0,-,2,u)

4. USA – 15
1. Ricky Wells – 6 (2,2,0!,1,1)
2. Gino Manzares – 2 (1,0,1,-,0)
3. Luke Becker – 4 (1,0,-,0,3)
4. Dillon Ruml – 1 (0,-,0,1,-)
5. Broc Nicol – 2 (1,0,0,1)

W sobotnim finale, który rozpocznie się o godzinie 19.00 pojadą więc: Polska, Wielka Brytania, Szwecja oraz Rosja. (andre/fot.mac).

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*