Bokserska sobota za nami (galeria)

65

Można rozegrać dwie imprezy w ciągu jednego dnia? Można. W leszczyńskiej Ćwiczni odbyły się dwa turnieje bokserskie na raz upamiętniające Włodzimierza Pawlaka oraz Janusza Stawińskiego.

Dlaczego dwa turnieje podczas jednego dnia? Odpowiedź jest prosta. Wygrała ekonomia, bo w Polonii się nie przelewa. Najważniejsze, że turnieje doszły do skutku. Łącznie odbyło się 17 walk turniejowych, które poprzedziły tzw. przedwalki.

Najpierw rywalizowano w XX Ogólnopolskim Turnieju Bokserskim im. Włodzimierza Pawlaka. W tej rywalizacji na ringu pojawiła się jedna reprezentantka Polonii 1912 Leszno – Martyna Kowalewicz, walcząca w gronie kadetek w wadze 50 kg. Leszczynianka nie była jednak w stanie powstrzymać naporu Nicoli Kaczmarek z Prosny Kalisz, przegrywając przed czasem.

W rywalizacji podczas XXI Turnieju Bokserskiego im. Janusza Stawińskiego ps. ,,Harcerz” udział wzięła piątka zawodników gospodarzy. Na zwycięstwo trzeba było czekać bardzo długo, bo do przedostatniej walki. Wtedy to Robert Antczak pokonał w wadze 81 kg Marcina Sobańskiego z Obry Zbąszyń.

Wcześniej nie powiodło się ambitnemu Dawidowi Tomczakowi, który mocno przeciwstawił się Arturowi Bagdasarianowi, ale przegrał ostatecznie jednogłośnie na punkty. Mocno walczył też w wadze 64 kg Patryk Banak, ale też uległ rywalowi, a konkretnie Krystianowi Sośnickiemu z Włókniarza Kalisz. Nie dała rady też Weronika Kaczmarek, choć po wyrównanej walce

Na koniec w najcięższej wadze w barwach Polonii wystąpił nowy nabytek klubu Aleksandr Dubeniuk z Ukrainy. Miał szansę na wygraną, ale w końcówce zabrakło sił.

Aleksander sam zgłosił się do klubu. Do Leszna przyjechał pracować. Zapytał czy mógłby potrenować w Polonii. Oczywiście się zgodziłem. Trenuje od niedawna. Zabrakło mu najzwyczajniej kondycji. Póki miał siły było dobrze. Myślę, że szybko tę kondycję wypracuje i będziemy mieć z tego silnie zbudowanego zawodnika dużo pociechy – powiedział Albin Pudlicki, trener Polonii 1912 Leszno.

Były także wyróżnienia. Miano najlepszej zawodniczki turnieju i puchar ufundowany przez Panoramę Leszczyńską trafił do Aleksandry Kubiak z Copacabany Konin. Najlepszym zawodnikiem imprezy uznano Damiana Głowacza z Energetyka Lubin. Tytuł najsympatyczniejszego trafił do rąk Aleksandra Piasecznego. Najlepszym zawodnikiem Polonii uznano Roberta Antczaka, a tytuł dla najlepszego trenera powędrował do Lubina za sprawą Borysa Oleszko.

Dodajmy jeszcze, że w tzw. przedwalkach wystąpili najmłodsi adepci sztuki bokserskiej Polonii: Jakub Mikołajczak, Kacper Bartkowiak, Marcin Pierzyński, Aleksander Piaseczny. Rywala zabrakło dla Maksymiliana Katarzyńskiego. (andre/fot.andre).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*