„Smok” widziany z daleka

Nie lubię wracać z urlopu do tzw. szarej rzeczywistości – tę maksymę powtarzam co roku i zapewne robi tak większość Polaków. Już nie chodzi o to, co przeżyliśmy na wakacjach, a przeważnie są to miłe wspomnienia, lecz o to, co zastaniemy po powrocie w domu, pracy, mieście, kraju.

Jesteśmy piratami

Smutne wnioski płyną z raportu o piractwie w internecie opracowanym przez firmę Deloitte Advisory na zlecenie Stowarzyszenia Kreatywna Kultura.

W Anglii dostrzegli ich talent

Elita władz związku na czele z Piotrem Dudą przyjechała do Leszna i Rydzyny, by odbyć historyczne, bo pierwsze w naszym regionie, posiedzenie Komisji Krajowej Solidarności. Tymczasem Gazeta Wyborcza opisuje niepochlebnie innego czołowego działacza „S” Jana Mosińskiego, posła z naszego regionu.

Zrzynanie od sąsiadów

Z nalazłem w końcu korzyść, jaką Leszno ma z tego, że funkcjonuje we wspólnym okręgu wyborczym z aglomeracją kaliskoostrowską. Może np. podpatrywać, co też tamtejsza władza proponuje współobywatelom i co lepsze pomysły przeszczepiać na nasz grunt.

Zasłona dymna mecenasa

Nadspodziewanie łatwo prezydent Łukasz Borowiak otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu w 2016 roku, do czego przyczyniły się zarówno indywidualne głosy z lewicy, a także poparcie ze strony PO i nawet dwóch zbuntowanych radnych.

Byle do jesieni

Skoro w lokalnej polityce nie dzieje się nic intrygującego, a o tej uprawianej w stolicy nie chce mi się gadać, bo po co się denerwować, zostają tematy sportowe lub historyczne.

Jak ukradłem sobie auto

W minionym tygodniu najtragiczniejszym dla mnie wydarzeniem – oprócz zamachu bombowego w Manchesterze czy śmierci znanych artystów: muzyka i piosenkarza (niezapomniana „Pszczółka Maja”) Zbigniewa Wodeckiego i aktora sir Rogera Moore’a („Święty”, „James Bond”) – była... kradzież mojego samochodu.

Młyn z Malepszym

Amerykański mit o bogactwie głosi, że pierwszy milion dolarów trzeba ukraść. U nas w Lesznie biznesową nobilitację zyskuje się, uruchamiając np. galerię handlową. To skojarzenie pojawiło się u mnie po informacji, iż znany leszczyński przedsiębiorca Rafał Malepszy planuje gigantyczną inwestycję na terenach po byłych młynach.

Koledzy na salonach

Od dziecka byłem dumny, gdy ktoś z naszego grajdoła stawał się sławny w kraju czy nawet za granicą. I dziś bardziej takich ludzi podziwiam niż im zazdroszczę, zwłaszcza z mojej branży. Dlatego mam uznanie dla kariery medialno-politycznej Rafała Kotomskiego czy coraz bogatszego dorobku reporterskiego Mirosława Wlekłego.

Krzyż za współpracę

Radny miejski Leszna Marek Goryniak wspólnie z radnym wojewódzkim Markiem Sową, obaj PiS, nie pytając nikogo o zgodę, zawiesili w sali posiedzeń krzyż. Nie mam nic do krzyża, jestem praktykującym katolikiem, natomiast zachowanie radnych uważam za dziecinadę.