Ci młodzi ludzie pracują w czasie wakacji

61
Najmłodsi chętnie dorabiają np. wychodząc z psami Fot. kab

Nikola, Kuba, Miłosz i Sandra mają od 15 do 19 lat. Co ich łączy? Podczas wakacji nie myślą wyłącznie o błogim lenistwie i dobrej zabawie. Nikola na swoje wydatki zarabiała wyprowadzając na spacer cudzego psa, Kuba przez całe dwa miesiące pracuje w restauracji McDonald’s, Miłosz dziesięć dni spędził w terenie z pracownikami Miejskiego Zakładu Zieleni w Lesznie, a Sandra pojechała do pracy do Kołobrzegu. Dzięki temu, że poznali smak pracy, dwa razy obejrzą każdą złotówkę zanim ją wydadzą.

Siedemnastoletni Miłosz Szczepaniak w tym roku pracował po raz pierwszy – przez dziesięć dni w Miejskim Zakładzie Zieleni w Lesznie. Do pracy poszedł razem z kolegą.

W sprawach formalnych pomogła nam sąsiadka, która pracuje w tej firmie od ponad trzydziestu lat – mówi Miłosz.

Jego wrażenia dotyczące pierwszej w życiu pracy są bardzo pozytywne. Mimo upałów i odcisków na rękach, przekonuje, że przy okazji świetnie się w pracy bawił. To głównie zasługa towarzystwa, z jakim wyjeżdżał w teren. Byli to przede wszystkim młodzi ludzie. Najstarsza dziewczyna miała 18 lat, więc tematów do rozmów im nie brakowało. Czas szybko płynął.

Lepszej ekipy sobie nie wyobrażam – zapewnia Miłosz.

Do pracy szedł na ósmą i kończył o czternastej. Jeśli ktoś chciał zyskać jeden dodatkowy dzień wolny w tygodniu, pracował od 7.00 do 15.00.

Zarabiałem 11 zł na godzinę na rękę. Kiedy złożę PIT, otrzymam jeszcze ponad sto złotych zwrotu z podatku – informuje.

Już na drugi dzień po odebraniu wypłaty nie miał pieniędzy. Nie, nie szastał nimi, ale poszedł do pracy w ściśle sprecyzowanym celu. Chciał zarobić sobie na ubrania i upatrzone buty. Teraz cieszy się urokami lata, ale pod koniec wakacji ponownie chciałby podjąć pracę w zakładzie zieleni.

Kuba, równolatek Miłosza, pracuje w sieci McDonald’s już drugi rok z rzędu. Podczas ubiegłorocznych wakacji przepracował pełne dwa miesiące, teraz jest podobnie. Dlaczego wybrał tę ofertę?

To jedno z lepiej płatnych zajęć, a poza tym wiedziałem, że pracują tam spoko ludzie. W zeszłym roku poszedłem do pracy z koleżanką, w tym roku sam – relacjonuje Kuba.

W McDonald’s nie stanął od razu na kasie, ale kiedy w końcu mógł przyjmować pierwsze zamówienia, przyznaje, że był zdenerwowany.

To odpowiedzialność, praca z pieniędzmi. Nie chciałem się pomylić. Pierwsze dni na kasie były trudne, ciągle się zastanawiałem, czy wszystko dobrze zrobiłem, ale po dwóch tygodniach nabrałem wprawy – opowiada Kuba.

Za zarobione w zeszłym roku pieniądze kupił sobie telefon komórkowy, ubrania, książki i odkupił od starszej koleżanki używane podręczniki. W tym roku wypłatę również zamierza przeznaczyć na ubrania, książki i podręczniki.

Pracuję od poniedziałku do piątku. Nie powiem, wracam zmęczony, strasznie bolą mnie nogi. Kiedy idę na półgodzinna przerwę, to po niej trudno wrócić do obowiązków. Liczy się godziny, które zostały do końca, ale jednocześnie lubię tę pracę. W soboty zawsze staram sobie odbić ciężki tydzień i śpię do oporu, a w niedzielę spotykam się z przyjaciółmi – mówi Kuba.

Młody człowiek przyznaje, że coraz więcej jego znajomych pracuje latem. Koleżanka Kuby smaży w Boszkowie gofry, a kolega pracuje w pralni.
Marian Zając, właściciel restauracji McDonald’s w Lesznie, który ma bogate, wieloletnie doświadczenie w pracy z młodocianymi, ubolewa, że ani dzisiejsza szkoła, ani środowisko nie uczą, że praca to wartość, najwyższe dobro.

Etos pracy zanika, ludzie traktują pracę nie jako wartość i przywilej, lecz jak dolegliwość. Trafiając do mnie w tak młodym wieku jak Kuba, mają szansę spojrzeć na pracę z właściwej perspektywy, nauczyć się ją szanować – uważa Marian Zając.

Pracodawca zwraca też uwagę na przepisy kodeksu pracy dotyczące nieletnich (młodocianym w rozumieniu kodeksu jest osoba, która ukończyła 16 lat, a nie przekroczyła 18 lat), stanowiące w jego firmie duże utrudnienie. Przykładowo młodociani pracownicy nie mogą pracować w soboty i niedziele. Karolina Bodzińska

Cały artykuł w 31. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*