Czekają na rozwój wypadków

27

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o manifestacjach niezadowolonych ze zmian, jakie rządzący postanowili wprowadzić w polskim sądownictwie. Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Podpisał natomiast tę o sądach powszechnych. Sejmowa opozycja, a także ci, którzy wyszli na ulice, by wyrazić protest, zapowiadają, że będą bacznie przyglądać się rozwojowi wypadków. Poprosiliśmy o komentarz kilku parlamentarzystów z naszego regionu.

Wojciech Ziemniak, poseł PO, podkreśla, że najbardziej zaskoczyły go słowa, jakie z sejmowej mównicy padły z ust prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Takiej mowy nienawiści nie słyszałem jeszcze z tego miejsca – twierdzi Wojciech Ziemniak. – Co najdziwniejsze, gdy prezes Kaczyński pojawił się kolejnego dnia w sejmie, posłowie PiS bili mu brawo. Jakby w ogóle nie czuli, że to, co się stało, było ogromnym nietaktem.

Zaskoczyła go reakcja służb porządkowych w stolicy, które na polecenie marszałka obstawiły budynek sejm.

Został on otoczony trzema kordonami policji. Tymczasem na ulicach wielu młodych ludzi na Krakowskim Przedmieściu witało radośnie tych parlamentarzystów, którzy przeciwstawili się zmianom, jakie PiS postanowił wprowadzić w sądownictwie – dodaje Wojciech Ziemniak. – Porywający był moment, kiedy aktorka Dorota Stalińska śpiewała „Mury” Jacka Kaczmarskiego.
[…]

Poseł Adam Szłapka z Nowoczesnej podkreśla natomiast, że zmiany w sądownictwie, które w ekspresowym tempie próbował wprowadzić (i częściowo to zrobił) PiS, tworzą z sądów kolejną fasadę.

Fasadą jest prokuratura podległa Ziobrze, media publiczne Kurskiemu, Trybunał Konstytucyjny zgodnie z wizją Kaczyńskiego. Teraz przyszedł czas na sądownictwo. Oczywiście, to jak działają te instytucje, wymaga w Polsce zmian, ale podporządkowanie sądów politykom nie poprawi ich funkcjonowania – uważa Adam Szłapka.

Mówi, iż docenia fakt, że prezydent powiedział przez chwilę „stop” łamaniu prawa. Dodaje jednak szybko, że szkoda, iż tylko w przypadku dwóch kontrowersyjnych ustaw. Zdaniem parlamentarzysty wszystkie trzy ustawy dotyczące sądownictwa budzą uzasadnione obawy i wprowadzają niekonstytucyjne zmiany, dając olbrzymią kontrolę partii rządzącej.

[…]

Wszyscy czekają na to, co wydarzy się po wakacyjnej przerwie w parlamencie, nie tylko opozycja. Jakie zmiany w kwestii Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa zaproponuje prezydent Duda, który zawetował ustawy w sprawie tych dwóch instytucji? Poseł Jan Dziedziczak z PiS, wiceminister spraw zagranicznych, w związku z wetem nie dostrzega rozłamu na linii prezydent-partia.

Jest to naturalne, że prezydent ma dużo szerszą legitymację społeczną niż ta, czy inna partia. Miał prawo do weta. Zobaczymy, jakie padną z jego strony propozycje – mówi Jan Dziedziczak.

Twierdzi, że polskie sądy działają przewlekle i nie przeszły żadnej przemiany od 1989 r.

Przez 27 lat, w przeciwieństwie do innych sfer funkcjonowania naszego państwa, w kwestii sądów nie zrobiono nic. Stąd mamy dziś najgorzej działające sądy spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej – uważa Jan Dziedziczak.

Proponowanych zmian nie nazywa upolitycznieniem, lecz chęcią usprawnienia działania sądów. Anna Maćkowiak

Cały artykuł w 31. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*