Dajcie lekarzom robić swoje!

72
Wszystkie zabiegi wykonywane po porodzie mają na celu ochronę noworodka Fot. arch

Niedawno ze szpitala w woj. zachodniopomorskim rodzice uprowadzili noworodka. Własnego. Nie godzili się na standardowe czynności: ogrzanie noworodka, wykąpanie go, podanie mu witaminy K, zaszczepienie… Sąd dla dobra dziecka ograniczył im czasowo prawa rodzicielskie. Chwilę po tej decyzji rodzice zniknęli ze szpitala. To zdarzenie wywołało dyskusję w całym kraju. Pojawiły się pytania, jakie prawa do dziecka mają jego rodzice, a co wolno lekarzom? Ruchy antyszczepionkowe gremialnie wsparły rodziców. Także Karolina Elbanowska, rzeczniczka praw rodziców, w swoim oświadczeniu szukała usprawiedliwienia dla ich postępowania. Zdaniem wielu zmierzamy w stronę ciemnogrodu, w którym wiedza Kowalskiego zaczerpnięta z internetu staje w kontrze do dorobku medycyny.
Postanowiliśmy przybliżyć przyszłym rodzicom, co i dlaczego dzieje się z noworodkiem tuż po porodzie.

Gdy dziecko przychodzi na świat, układane jest na brzuchu mamy i otulane flanelową pieluszką. Pępowinę odcina się w chwili, gdy przestaje tętnić. Czas, jaki maluch spędza na brzuchu mamy, jest zależny od stanu zdrowia dziecka, ale nie trwa, jak w niektórych szpitalach, do dwóch godzin. W naszym szpitalu jest skrócony ze względów organizacyjnych: opiekę nad noworodkiem sprawuje personel oddziału neonatologicznego – relacjonuje Justyna Długiewicz, położna z oddziału neonatologicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie.

Po kontakcie z mamą maluch trafia na stanowisko grzewcze, w zasięgu wzroku mamy. Zakłada mu się tasiemkę identyfikacyjną, a w dalszej kolejności podawana jest witamina K i wykonywany jest zabieg Credego polegający na zakraplaniu oczu dziecka 1% azotanem srebra. Niekiedy trzeba go odśluzować.

Podanie witaminy K działa przeciwkrwotocznie i jest szczególne ważne w przypadku wcześniaków, które narażone są na krwawienia wewnątrzczaszkowe. Natomiast zabieg Credego kiedyś miał na celu zapobieganie rzeżączkowemu zapaleniu spojówek. Dziś rzeżączka raczej się nie zdarza, ale zabieg pozostał jako odkażający – tłumaczy J. Długiewicz.

W tym samym czasie u kobiety trwa trzecia faza porodu, czyli rodzenie łożyska. Po zabiegach ubrany malec trafia w ramiona mamy i dwie godziny spędzają na sali porodowej. Stamtąd trafiają do pokoju. W pierwszej dobie podaje się dziecku szczepionki przeciwko gruźlicy i WZW.

Są ważne i obowiązkowe. Gdyby był problem z tymi szczepionkami, zapewne już dawno zostałyby przesunięte w czasie. Ich zadaniem jest ochrona dziecka. Jednym z głównych przeciwwskazań do zaszczepienia przeciw gruźlicy w pierwszej dobie jest masa urodzeniowa. Jeśli dziecko waży poniżej 2 kg, szczepienie przesuwa się do czasu, aż osiągnie wymaganą wagę – mówi położna.

Wśród zwolenników powrotu do naturalnego rodzenia pojawiają się pomysły oczyszczania oczu dziecka siarą. J. Długiewicz słyszała także o rodzicach, którzy mlekiem matki zakrapiali choremu dziecku nos. kab

Cały artykuł w 39. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*