Nie mamy dużego budżetu. Wystarcza na organizowanie rozgrywek

83
Tadeusz Dubisz. Fot. mac

Z Tadeuszem Dubiszem, prezesem Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Lesznie, rozmawia Mariusz Cwojda

Jakie są największe lub najczęstsze problemy w działalności OZPN-u Leszno?
Kluby mają swoje kłopoty i my, jako związek mamy też swoje. Nie są to duże sprawy. Bieżąca działalność. Może nie wszystkie trzeba nazywać problemami. Staramy się je rozwiązywać na bieżąco. Nie będę wypowiadał się za kluby, mimo że razem współtworzymy środowisko piłkarskie. Pomijając problemy finansowe klubów prawie wszystkie pozostałe sprawy trafiają do OZPN-u. Dotyczą one składów drużyn, przynależności do grup rozgrywkowych, itp. Większość tematów normuje regulamin. Wiem do czego pan zmierza, bo rozmawialiśmy o tym wcześniej – rzecz dotyczy Ludwinowa i Pępowa.

Oba kluby wylądowały w B-klasie
W obu przypadkach decyzje były związane z kwestiami regulaminowymi. Kluby nie mogły dostać czegoś, co wykraczało poza regulamin. A tak było w obu przypadkach.

Ilość klubów zgłoszonych do rozgrywek ma duży wpływ na budżet OZPN. Jeśli drużyn ubywa, co z budżetem? W jaki sposób staracie się poprawić sytuację finansową związku?
Przyglądając się z boku wygląda, że klubów ubywa w rozgrywkach. Ale one wracają, przychodzą nowe i na dzisiaj nie ma zagrożenia, że ich ilość będzie zmniejszać się. Wbrew pozorom jest ich więcej. Mieliśmy 74 kluby w rozgrywkach prowadzonych przez OZPN Leszno, obecnie jest 77. Niewiele więcej, ale zawsze. Poza tym, 2-3 kluby mniej czy więcej nie stanowią dużej różnicy. Ubytek na tym poziomie pozostanie bez wpływu na nasz budżet.

Na jakim poziomie kształtuje się roczny budżet leszczyńskiego OZPN?
Budżet naszego związku powinien kształtować się na poziomie 70-80 tysięcy złotych. Mówię powinien, gdyż zależy jak kluby wywiązują się z płatności. To naprawdę nie jest duży budżet. Wystarcza nam na organizowanie rozgrywek. W biurze pracują tylko dwie osoby. One muszą sobie poradzić z rozgrywkami i bieżącymi sprawami. Przypomnę, że co tydzień mamy prawie 150 meczów. To pokazuje, że nie jest łatwo. My sobie jednak radzimy.

Czy pozyskanie sponsora dla całych rozgrywek w okręgu leszczyńskim wykracza poza możliwości OZPN?

To jest bardzo trudny temat. Jest naprawdę bardzo ciężko. Nie mamy w okręgu drużyn, które występują w wyższych klasach rozgrywkowych. Nasze najlepsze zespoły grają w IV lidze. O sponsora tytularnego w niższych klasach rozgrywkowych jest bardzo trudno.

Cały artykuł w 47. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*