Z dziennikiem pod pachą? Już nie te czasy

95
Fot. arch

Jeszcze kilkanaście lat temu trudno było wyobrazić sobie szkołę bez półki z dziennikami lekcyjnymi. A otwieranie dziennika zamaszystym ruchem przez nauczyciela budziło wśród uczniów mniejsze bądź większe podenerwowanie. Dziś w wielu placówkach tradycyjne dzienniki zastąpiono elektronicznymi. Choć generalnie ma to więcej plusów, jest również kilka przysłowiowych „ale”…

Barbara Kochanek, dyrektorka I Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie, gdzie internetowy dziennik funkcjonuje od kilku lat, przyznaje, że przed jego wprowadzenie było sporo obaw. Zastanawiano się np., czy drastycznie nie spadnie frekwencja na zebraniach z rodzicami.

Frekwencja przed wprowadzeniem e-dziennika była różna i tak jest do dziś. Generalnie nie mamy problemów z frekwencją podczas zebrań na początku i na końcu roku szkolnego oraz przy okazji podsumowania półrocza – mówi Barbara Kochanek.

W gronie uczniów leszczyńskich szkół ponadgimnazjalnych znaczny procent stanowią osoby dojeżdżające, również z daleka. Ich rodzice nie zawsze dysponują czasem, by dotrzeć do szkoły. Zdarza się, że na szybko trzeba ich o czymś poinformować. Nauczyciele zawsze mogą zatelefonować, ale równie dobrze mogą skontaktować się z rodzicem za pomocą dziennika elektronicznego.

Rodzic może na bieżąco śledzić oceny, frekwencję, kalendarz ważnych wydarzeń z życia szkoły, kontaktować się z nauczycielami – wymienia Barbara Kochanek. – Mamy podgląd tego, ile osób regularnie korzysta z e-dziennika, choć niekoniecznie są to dane w pełni miarodajne. Część rodziców bowiem kontroluje postępy edukacyjne dzieci za pośrednictwem kont uczniowskich. Proszą w domu o otwarcie stosownych „okienek”.

Ireneusz Matłoka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 12 w Lesznie, przyznaje, że choć nie urodził się z komórką w ręku i do niektórych technologicznych nowinek podchodzi z pewną dozą sceptycyzmu, e-dziennik uważa generalnie za dobrą formę, za pomocą której można śledzić to, co dzieje się w szkole. Są rodzice rzadko zaglądający do sieci, ale zdarzają się również tacy, którzy potrafią dziennie kilkadziesiąt razy albo i więcej zalogować się do systemu. ama

Cały artykuł w 42 numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*