Myszy harcują

Prezydent Leszna pojechał na wakacje, a w tym czasie myszy harcują. PiS obwieszcza światu polityczną śmierć lewicy oraz wystawia notki prezydentowi. Na dodatek na Facebooku i w mediach pełno pani Kamili Schaschner, która zbiera podpisy, by urządzić referendum i usunąć z urzędu Łukasza Borowiaka. Co to się porobiło?

Czy wszystko to dla nas?

Maraton z uchwalaniem budżetu Leszna był na tyle intrygujący, że postanowiłem go obejrzeć na własne oczy. Pytanie zasadnicze, jakie się nasuwa po okrojeniu planu wydatków, jest następujące: dla kogo będą korzystne te zmiany?

Nie wyrzucaj, podziel się!

Zastanawialiście się, ile marnuje się u was w domu jedzenia, zwłaszcza w okresie świąt? Pewnie tak, bo przecież ten problem dotyka prawie każdego z nas. Co roku obiecujemy sobie, że tym...

Radiowa kserokopia

Nerwowy jakiś jestem. Małżonka twierdzi, że ostatnio, ja, że od co najmniej 30 lat. Prawda leży gdzieś pośrodku – gorzej ze mną od jakichś 15 lat. Jak z tym walczyć? Wiem, muzyka łagodzi obyczaje, ale ponieważ sam nie gram na niczym (poza nerwami), to jednak postawiłem na sport. Z różnym skutkiem, jak się okazuje.

Polityk zmienny jest

Okazuje się, że nie tylko kobieta zmienną jest. Także politycy. I nie chodzi mi wcale o lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru i jego niefortunny wypad w nieznane z partyjną koleżanką z Poznania, noszący znamiona romansu. Mówi się – z Nowym Rokiem nowym krokiem, co w tym przypadku brzmi niefortunnie.

Upartyjnione obchody

W mediach ogólnopolskich znów było głośno o Lesznie i to niekoniecznie w dobrym kontekście. Byliśmy tłem w wojnie między PiS i PO o to, kto zawłaszczył sobie rocznicowe uroczystości z okazji 98. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego. Więcej zimnej krwi zachował wojewoda wielkopolski (z PiS), który zorganizował obchody wspólnie z władzami Leszna. Marszałek województwa (z PO) nazwał je mało elegancko: „obchodami PiS-owskimi”, natomiast organizowane przez siebie: „nasze, wielkopolskie”. A prawda jak zwykle leży pośrodku.

Lecie mojej budy

Bardzo ucieszyła mnie wiadomość, iż w kwietniu odbędą się uroczystości z okazji 70-lecia istnienia Szkoły Podstawowej nr 7 w Lesznie, czyli podstawówki, do której chodziłem. W 2017 r. i ja będę miał jubileusz – 50 lat wcześniej przekroczyłem progi mojej pierwszej szkoły.

Manekiny na ulicach

Zapachniało mi PRL-em. Nie, nie mam na myśli okrągłej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego przez „dyktatora Jaruzelskiego” (tak od dziś ma się o nim mówić). Chodzi mi o bardziej prozaiczną rzecz – sposób, w jaki finiszował wykonawca najważniejszej w tym roku inwestycji w Lesznie, czyli modernizacji ulic: Dekana i Kiepury.

Doczepić się nie można

Źle się dzieje w państwie duńskim, skoro Adam Kośmider poszukał sobie innej pracy. Niedoszły prezydent Leszna z ramienia PiS został członkiem zarządu HZZ Żołędnica, jednej ze strategicznych spółek Agencji Nieruchomości Rolnych. Wygląda to jak ucieczka z tonącego okrętu, choć zainteresowany zarzeka się, że broń Boże...

Nie chcemy złej zmiany

W polityce nastąpiło jakieś przyspieszenie. Widać sroga zima idzie i samorządowcy się spieszą, skoro sesja Rady Miejskiej Leszna została zwołana na wtorek, a nie – jak nakazuje tradycja – na czwartek. Z jednej strony to dobrze, bo mogę komentować na gorąco, to co się wydarzyło wczoraj, z drugiej jednak źle – bo inni zdążyli to zrobić przede mną. Taki urok tygodnika. Ale co tam! Tematów na szczęście nie brakuje…