Gluten – kit czy hit? Jeść czy iść na dietę?

158
Fot. arch.

Dieta bezglutenowa to hit ostatnich lat. Do niedawna stosowali ją głównie ludzie cierpiący na celiakię. Dziś coraz chętniej sięgają po nią chorzy na inni dolegliwości. Mówi się, że pomaga osobom cierpiącym na Hashimoto oraz autystycznym dzieciom. Na dietę bezglutenową masowo przechodzą celebryci, przekonując fanów, że właśnie temu zawdzięczają szczupłą sylwetkę. Zdarzają się nawet psy na diecie bezglutenowej…

Gluten: kit czy hit? To pytanie zadał Przemysław Kowalczewski, pracownik naukowy na wydziale nauk o żywności i żywieniu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu na spotkaniu zorganizowanym w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Lesznie. Sam do końca wykładu nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, pozwalając słuchaczom na własną interpretację.

Dieta bezglutenowa budzi ogromne zainteresowanie, co dr Kowalczewski udowodnił, robiąc małe doświadczenie:

Po wpisaniu w wyszukiwarkę „Lady Gaga” wychodzi 118 milionów odpowiedzi. Hasło „gluten” ma aż 278 milionów odpowiedzi. To pokazuje, jak ważny jest to temat – tłumaczył dr Kowalczewski.

Czym tak naprawdę jest gluten? To kompleks białkowy o składzie zależnym od rodzaju zboża. Ma fantastyczne właściwości fizykochemiczne. Po dodaniu wody jest lekko sprężysty, co szczególnie widać w trakcie przygotowywania ciasta do wypieków. Dobrze się klei. Jak przekonywał dr Kowalczewski, glutenu w mące i zbożach właściwie nie ma. Powstaje dopiero po dodaniu wody i w konsekwencji połączenia się białek. Czy należy go unikać? Są pewne choroby, w których konieczne jest jego wykluczenie z diety.

Wśród schorzeń sztandarową jest celiakia, potem alergia na gluten oraz nieceliakalna nadwrażliwość na gluten. W tych trzech wypadkach należy z diety wykluczyć gluten, w przeciwnym razie choroba będzie postępować – wyjaśniał słuchaczom dr Kowalczewski.

W celiakii spożywanie glutenu prowadzi do niedożywienia, ponieważ pożywienie z powodu degeneracji kosmków jelitowych nie jest odpowiednio wchłanianie.

Celiakia często występuje z innymi jednostkami chorobowymi np. cukrzycą typu I. Lekarze skupiają się na leczeniu danej choroby, nie domyślając się nawet istnienia celiakii. Co ciekawe, na celiakię cierpi dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn, a choroba może być dziedziczna – mówił wykładowca.

Dr Kowalczewski tłumaczył, że największym błędem, jaki można zrobić w trakcie diagnostyki celiakii, jest wykluczenie glutenu. Jeśli nie będzie glutenu w pożywieniu, organizm nie będzie wytwarzał przeciwciał na podstawie których można stwierdzić chorobę.

Bardzo często u rodzeństwa dzieci na diecie bezglutenowej nie wykrywa się przeciwciał, ponieważ w domu nie spożywa się glutenu lub spożywa w niewielkiej ilości – zauważa Marta Krzyżanowska-Sołtysiak, leszczynianka prowadząca bloga Bezglutenowa Mama, mama bezglutenowej Zosi. Karolina Bodzińska

Cały artykuł w 39. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*