Humor

77

Adwokat do klienta:
– Mam dla pana dobrą i złą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
– A ta dobra wiadomość?
– Cholesterol i cukier w normie.

Student pyta studenta:
– Powtarzałeś coś przed egzaminem?
– Tak.
– A co?
– Będzie dobrze, będzie dobrze…

Jasiu wpada spóźniony do klasy. Przy tablicy stoi nauczycielka i mówi:
– Dziesięć minut spóźnienia!
– Ojej, naprawdę? Ja też! – stwierdza Jasiu i uśmiecha się ze zrozumieniem.

Żona do męża:
– Dlaczego ty zawsze mówisz – „mój dom”, „mój samochód” itd. W małżeństwie wszystko jest wspólne. A teraz czego szukasz w tej szafie?
– Naszych kalesonów – odpowiada mąż.

U Kowalskich dochodzi do kłótni małżeńskiej. Żona wściekła wykrzykuje:
– Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!
Kowalski no to spokojnie:
– Moja droga, a cóż może mnie obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie znam.

Jechał „dresiarz” BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu, zmienia koło. Podjeżdża mercedes, wysiada inny „dresiarz” i pyta:
– Co robisz?
– Odkręcam koło.
Ten z mercedesa bierze kamień, wybija szybę i mówi:
– To ja wezmę radio.

Psycholog w trakcie terapii zwraca się do kryminalisty:
– Ja opowiem panu bajkę, a pan ją dokończy. Proszę posłuchać: Dziadek i babka posadzili rzepkę…
Kryminalista kończy:
– A Rzepka odsiedział swoje i załatwił i dziadka, i babkę.

– Poproszę 99 bułek – mówi Jasiu.
Sprzedawca na to:
– A czemu nie 100?
– A kto by tyle zjadł?

Młody chłopak w aptece:
– Poproszę dwa testy ciążowe.
W tym momencie otrzymuje sms-a, wyciąga komórkę, czyta. Po chwili mówi:
– Co za dzień… Jeszcze jeden proszę.

Dlaczego Adam i Ewa tworzyli idealną parę?
– Po pierwsze, on nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
– Po drugie, ona nie musiała wysłuchiwać, jak gotowała jego matka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*