Humor

70

Prelekcja o szkodliwości picia alkoholu:
– Jest dowiedzione naukowo, że żony zazwyczaj odchodzą od mężów nadużywających alkoholu – mówi prelegent.
– A ile trzeba wypić? – rozlega się głos z sali.

Lekarz rozmawia z pacjentem podczas kolejnej wizyty:
– Czy przestrzegał pan moich zaleceń? Żadnego alkoholu, tylko mleko?
– Oczywiście. I nareszcie wiem, dlaczego niemowlęta tak płaczą.

Starsza pani zwraca uwagę 12-latkowi, który na ulicy pali papierosa:
– Czy twoja matka wie, że palisz?
– A czy pani mąż wie, że zaczepia pani obcych mężczyzn na ulicy?

Fotograf podczas robienia zdjęć ślubnych:
– A teraz chciałem jeszcze zrobić jedno zdjęcie szczęśliwej pary – panny młodej z mamusią.

Rozmawiają koleżanki:
– Ale schudłaś! Jak to się stało?
– Mąż mnie zdradza i z tej zgryzoty jeść nie mogę.
– To się z nim rozwiedź!
– Co to, to nie! Chcę jeszcze schudnąć 8 kilo.

Wraca kobieta z salonu piękności i mówi do koleżanki:
– Słuchaj, byłam w salonie piękności…
– I co? Zamknięte było?

Jaś do nieprzytomności zakochany w Małgosi pyta:
– Małgosiu, co powinienem ci dać, żeby móc cię pocałować?
– Chyba narkozę…

Rozmowa lekarzy:
– Mam dziwny przypadek. Pacjent powinien już dawno zejść, a on zdrowieje.
Kolega na to:
– Tak… Czasem medycyna jest bezsilna.

Dwóch chłopców rozmawia w przedszkolu:
– Mój tata pływa w marynarce – chwali się pierwszy.
– A mój w kąpielówkach – mówi drugi.

Dziadek pyta wnuczka:
– Co robiliście na matematyce?
– Szukaliśmy wspólnego mianownika.
– Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukałem wspólnego mianownika. Że też nikt go do tej pory nie znalazł…

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*