Humor

38

Mama do synka:
– Co to był za chłopiec, z którym szedłeś do szkoły?
– Kolega z klasy, syn generała…
– O, z niego mógłbyś brać przykład. Taki mały, a już syn generała!

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, wzięłam APAP Noc w dzień. Czy umrę?!
– Wszyscy umrzemy… – filozoficznie odpowiada doktor.
– O nie! Co ja narobiłam!

Rozmowa kumpli:
– W zeszłym miesiącu kupiłem żonie kolczyki z diamentami i od tego czasu się do mnie nie odzywa.
– Dlaczego?!
– Taka była umowa.

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
– Wiesz, mój Romek prawie mi się wczoraj oświadczył.
– Jak to prawie?
– No, tak na 50%.
– Czemu na 50 %?
– Zapytał: “Wyjdziesz?”

Policjant zatrzymał motocyklistę w wełnianej czapce i pyta:
– Dlaczego pan nie ma kasku?
– Bo ja, proszę pana, zrobiłem wczoraj eksperyment. Z trzeciego piętra zrzuciłem czapkę i kask. Kask pękł, a czapka nie.

Żona pyta męża:
– Kochanie, a jakbym była niewidoma, to kochałbyś mnie?
– Tak – odpowiada mąż.
Po chwili przerwy:
– A jakbym była kulawa, to kochałbyś mnie?
– Tak.
Po chwili przerwy:
– A jakbym była niema, to kochałbyś mnie?
– Wtedy to bym chyba oszalał z miłości!

Babcia do wnuka:
– Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć.
– Pomagam, babciu. Dzisiaj zmienialiśmy koło w samochodzie…
– I czego się nauczyłeś?
– Paru słów, których wcześniej nie znałem.

Przychodzi mąż do cukierni i mówi:
– Chciałem zamówić dla żony tort urodzinowy.
– Ile świeczek?
– 25, jak zwykle.

Tatuś z synkiem wybrali się do Zoo:
– Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
– Uspokój się, synku, to dopiero kasa…

Kobieta rozmawia z gospodarzem domu o lokatorach mieszkających nad nią:
– Oni w nocy tupią i głośno się zachowują – skarży się kobieta.
– Czy to pani bardzo przeszkadza? – pyta gospodarz.
– Tak, bo zwykle o tej porze ćwiczę grę na skrzypcach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*