Humor

28

Żona do męża:
– Kochanie, sprawmy sobie wymarzony weekend.
– Cudowny pomysł, kochania! Do zobaczenia w poniedziałek.

Pasażer taksówki klepnął kierowcę, żeby się o coś zapytać. Tamten jak oparzony podskakuje i traci panowanie nad samochodem.
– Panie, co pan taki nerwowy? – pyta pasażer.
– Przez 25 lat byłem kierowcą karawanu.

Mama pyta syna:
– Synku, czy ty masz problem z narkotykami?
– Nie mamo, dzwonię i mam.

W sklepie klientka ogląda kurczaki. Wybiera, przekłada, lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Pyta ekspedientkę.
– Jutro będą większe?
– Nie, nie będą. Są martwe.

Teściowa do zięcia:
– Nigdy się nie zrozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką.
– Ale ja przecież też jestem za gorzałą…

Lekarz kończy badać kobietę, bierze na stronę jej męża i mówi:
– Nie podoba mi się to, jak pańska żona wygląda.
– Mnie także, panie doktorze – mówi mąż. – Ale jest dobrą kucharką i świetnie radzi sobie z dziećmi.

– Dlaczego nie wstajesz? – pyta Jasia w autobusie starsza pani i spogląda na niego karcąco.
– Już ja dobrze panią znam! Ja wstanę, a pani zajmie mi miejsce.

Po roku studiów do domu przyjeżdża studentka i od progu woła:
– Mamo, mam chłopaka!
– Świetnie córeczko, a gdzie studiuje?
– Ależ mamo, on ma dwa miesiące!

Na lekcji geografii nauczyciel pyta Jasia:
– Jasiu, czy znasz Kanał Sueski?
– Nie, na naszym osiedlu jeszcze nie ma kablówki.

Siedzi sobie dwóch pijaczków, piją wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę:
– Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę… Ile masz lat Czesiek?
– 30.
– No widzisz, jakbyś nie pił, miałbyś teraz 60!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*