Humor

51

Dwaj kumple w barze piją piwo.
– Ja, jak się napiję, to nikogo się nie boję – mówi jeden z nich.
– Nawet własnej żony?
– Nie, no… tak to się jeszcze nigdy nie upiłem.

Na lekcji religii ksiądz zwraca się do dzieci:
– Narysujcie aniołka.
Wszyscy uczniowie rysują aniołki z dwoma skrzydełkami, tylko Jasiu z trzema.
– Jasiu, widziałeś aniołka z trzema skrzydełkami? – pyta ksiądz.
– A ksiądz widział z dwoma?

– Mamo, idę na imprezę.
– Tylko wróć trzeźwy!
– Dobra, będę pojutrze.

– Dlaczego faceci noszą zdjęcie dziewczyny w portfelu?
– Żeby przypominało, że w tym miejscu mogły być pieniądze.

Stoi wariat przy automacie z colą, wrzuca monetę, otwiera puszkę, wypija i tak przez kwadrans. Facet stojący za nim mówi:
– Panie, ja też chcę się napić!
– Nie ma głupich, ja wciąż wygrywam!

Rozmawia kumpli:
– Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
– No to na pewno jest szczęśliwa?
– A skąd, wściekła jak nigdy! Za każdym razem, gdy otworzy usta, dociera do niej, że nie ma się do czego przyczepić.

Mąż po powrocie z pracy:
– Kochanie, co zrobiłaś na obiad?
– To samo co wczoraj.
– Ale wczoraj nic nie było…
– Bo zrobiłam na dwa dni.

Rozmowa o pracę:
– W CV napisał pan, że potrafi pan szybko liczyć w pamięci. Ile jest 17×19?
– Trzydzieści sześć.
– To zła odpowiedź.
– Ale jaka szybka!

Mama opowiada synkowi bajkę: “Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami i jeziorami mieszkała sobie piękna księżniczka i mówiła: Ja to mam wszędzie tak daleko…”

Mąż leży na kanapie, żona obok, oglądają film. Jego telefon jest w kuchni. Nagle słyszy, że przyszedł SMS. Niechętnie wstaje i idzie do kuchni. Czyta… SMS od żony: “Jak już wstałeś, to zrób mi herbatę.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*