Humor

55

Rozmowa kolegów w biurze:
– Co wycinasz z gazety?
– Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo stale przeszukiwała mu kieszenie.
– I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
– Schowam do kieszeni.

Przychodzi kucharz do lekarza:
– Panie doktorze, ostatnio zauważyłem, że nie słyszę na jedno ucho.
– A na drugie?
– Kotlet schabowy, frytki i mizeria.

Na religii.
– Jasiu, ile jest Przykazań Bożych?
– Dziesięć.
– A kościelnych?
– Dwóch. Pan Mietek i pan Józek.

– Wiesz kochanie – mówi mąż do żony – jesteśmy już 20 lat po ślubie, ale jeszcze nigdy nie zrobiłaś mi takiej dobrej kawy.
– Zostaw, to moja!

– Przepraszam, kochanie, że wczoraj nie przyszedłem, ale byłem na wieczorze kawalerskim…
– Na wieczorach kawalerskich zawsze są jakieś panienki!
– Mylisz się, kochanie! Na wieczorach kawalerskich kobietom wstęp wzbroniony.
– Nie kłam! Myślisz, że ja na wieczorach kawalerskich nie bywałam, czy co?

Jakie są największe marzenia faceta?
1. Córka na okładce “Twojego Stylu”.
2. Syn na okładce “Piłki Nożnej”.
3. Kochanka na okładce “Playboya”.
4. Żona w programie “Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”…

– Doktorze, dowiedziałem się, że będzie mnie operował praktykant.
– Zgadza się.
– A jak mu się nie uda?!
– To mu pałę z praktyk postawimy.

Rozmowa przyjaciółek:
– Ten twój chłopak jest tak bardzo bogaty, jak mówią?
– Tak. Znamy się już pół roku, a on nadal ma pieniądze!

Matka do syna:
– Co to był za chłopiec, z którym szedłeś do szkoły?
– Kolega z klasy, syn generała.
– O, z niego mógłbyś brać przykład. Taki mały, a już syn generała!

– Słuchaj, szukam dobrego księgowego. Znasz kogoś takiego?
– Znam, ale będzie dostępny dopiero za rok.
– Kontrakt?
– Wyrok.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*