Humor

43

Mąż mówi do żony:
– Chcę się z tobą rozwieść.
– Nic z tego! Wdową mnie wziąłeś i wdową zostawisz.

Na podwórku kura ucieka przed goniącym ją kogutem. Pędzi, ile sił w nogach i myśli:
– Zrobię jeszcze dwa kółeczka, żeby nie pomyślał, że jestem łatwa.

Prelekcja o szkodliwości picia alkoholu:
– Jest dowiedzione naukowo, że żony zazwyczaj odchodzą od mężów nadużywających alkoholu -mówi prelegent.
– A ile trzeba wypić? – rozlega się głos z sali.

U dentysty:
– Ile kosztuje usunięcie zęba?
– 150 złotych.
– 150 złotych za kilka minut pracy?!
– Mogę wyrywać powoli, jeśli pan chce.

Lekarz do pacjenta:
– To, że żona pana zdradza, nie znaczy, że muszą panu rosnąć rogi. To tylko takie powiedzenie.
– Uff… Całe szczęście, bo myślałem, że brakuje mi wapnia.

Spotkanie AA:
– Cześć, jestem Darek. Piję od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
– Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy ci pomóc?
– Brakuje mi 1,50 zł.

Mąż i żona oglądają horror. Nagle pokazuje się potwór. Przestraszona żona krzyczy:
– O matko!
Mąż ze spokojem mówi:
– Hmm… Rzeczywiście podobna.

Początkującego kierowcę zatrzymał policjant:
– Panie kierowco, tu jest ograniczenie prędkości, a pan jechał 80 kilometrów na godzinę.
– Ależ proszę pana… Ja jadę dopiero 10 minut.

– Kochanie, czy przede mną całowałeś się już z jakąś dziewczyną?
– Tak, ale tylko raz i to przy ludziach.
– Przy ludziach? A co oni tam robili?
– Krzyczeli “gorzko! gorzko”.

Plotkują przyjaciółki:
– Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Aśka. Wydała trzy stówy na komplet seksownej bielizny i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora, ale z wściekłości.
– Dlaczego?
– Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*