Humor

54

Jasiu pyta babcię:
– Babciu, co to za ptak?
– Przecież to bocian. On przynosi dzieci.
Chłopiec pyta siostrzyczkę:
– Powiedzieć jej prawdę?
– Powiedz, niech nie umiera nieuświadomiona.

– Powtórzmy tabliczkę mnożenia – mówi ojciec do Jasia. – Na pewno wiesz, że dwa razy dwa jest cztery. A ile to będzie sześć razy siedem?
– Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?!

Psychiatra w trakcie terapii zwraca się do kryminalisty:
– Ja opowiem panu bajkę, a pan ją dokończy. Proszę posłuchać: Dziadek i babka posadzili rzepkę…
Kryminalista kończy:
– A Rzepka odsiedział swoje i załatwił i dziadka, i babkę.

Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody, i rozmawiają o tym, jak spędziły ostatni tydzień.
– Ja uszczęśliwiłem staruszków w Krakowie – mówi stary.
– Ja uszczęśliwiłem trzydziestolatków w Warszawie – mówi średni.
A najmłodszy:
– A ja straszyłem studentów w Poznaniu!

Leci wróbel nad autostradą, zagapił się i uderzył w jadący samochód. Kierowca szybko zabrał półżywego wróbla do auta, po czym, gdy wrócił do domu, włożył go do klatki.
Na drugi dzień wróbel budzi się, patrzy – dookoła kraty.
– Wsadzili mnie?! Cholera, chyba go zabiłem!

Siedzi ślimak pod drzewem i wali z całej siły głową w pień. W końcu stracił przytomność. Po chwili ocknął się i znowu zaczyna walić głową w pień. Z góry przygląda się całemu zajściu pan dzięcioł i po chwili zwraca się do swojej małżonki:
– Kochanie, chyba już nadeszła odpowiednia pora, aby powiedzieć naszemu synkowi, że został adoptowany…

Sekretarka odbiera telefon i mówi:
– Niestety, szef jest na naradzie, ale jeśli ma pan bardzo pilną sprawę, to go obudzę.

W sądzie:
– Dlaczego oskarżona strzeliła do męża z łuku?
– Nie chciałam obudzić dzieci.

– Co powinien zrobić żołnierz w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
– Powinien wylecieć w powietrze.

Ksiądz naprawia przykościelny płot. Gromadka dzieci przygląda się temu uważnie. Ksiądz pyta:
– Co, patrzycie, jak się wbija gwoździe?
Dzieci odpowiadają:
– Nie, słuchamy, co ksiądz powie, kiedy uderzy się w rękę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*