Humor

76

Inżynier, fizyk i matematyk dostali taką samą ilość siatki ogrodzeniowej oraz polecenie otoczenia nią jak największego obszaru. Inżynier ogrodził obszar w kształcie kwadratu. Fizyk otoczył obszar w kształcie idealnego koła i stwierdził, iż lepiej się nie da. Matematyk natomiast postawił ogrodzenie byle jak, po czym wszedł do środka i powiedział:
– Jestem na zewnątrz.

W sądzie:
– Czy świadka bardzo wyczerpało to przesłuchanie?
– Pan żartuje, panie sędzio, po piętnastu latach małżeństwa?!

Zwraca się żona do męża:
– Kochanie, wyrzuć śmieci.
– Dopiero co usiadłem!
– A co do tej pory robiłeś?
– Leżałem.

Szkot wsiada z dużym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i mówi:
– Będzie pan musiał zapłacić również za bagaż.
Szkot rozwiązuje worek i mówi:
– Wychodź, synku. Tak czy owak trzeba zapłacić.

Idzie Adam i Ewa przez Raj. Ewa pyta Adama drżącym głosem:
– Adamie, kochasz ty mnie?
– A kogo mam kochać?

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
– Wczoraj skręciłam kostkę.
– W prawo czy w lewo?

Młody chirurg po raz pierwszy w życiu operuje wyrostek robaczkowy. Profesor, przypatrując się zabiegowi, w pewnej chwili nie wytrzymuje i mówi:
– Człowieku, tylko wyrostek! Całą resztę niech pan pakuje z powrotem do środka!

Jasiu szepcze tacie na ucho:
– Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan, który przychodzi tu co rano.
Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi.
– I co, Jasiu? Co mówi?
– Mówi: “Dzień dobry! Poczta dla pani”.

Szef dużej firmy wzywa do siebie firmowego psychologa:
– Doceniam to, co pan robi, ale pracoholików proszę zostawić w spokoju!

Jasiu z tatą stoi w kolejce w sklepie.
– Tato! Popatrz jaka gruba pani!
– Jasiu, bądź grzeczny!
Nagle z torebki kobiety wydobywa się dzwonek telefonu:
– Piiip, piip, piip!
– Tato! Uważaj! Ona cofa!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*