Humor

95

Żona pyta męża:
– Dlaczego w swojej firmie zatrudniasz tylko żonatych mężczyzn?
– Są przyzwyczajeni do poniżeń i obelg, poza tym nie spieszy im się, żeby punktualnie wychodzić z roboty.

Jasiu do mamy:
– Mamo, dzisiaj rano, kiedy jechałem autobusem, tato kazał mi wstać i ustąpić miejsca kobiecie.
– To bardzo ładnie
– Ale mamo, ja siedziałem na kolanach taty!

Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi:
– Ależ pan roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a nie podpisywać się.

Rozmowa kumpli:
– Kupiłem nowe Audi na raty.
– Ile wyciąga?
– Ty to zawsze musisz człowieka zdołować… Dwa tysiące plus odsetki.

Wnuczek poszedł z babcią do kościoła. Słucha, jak ksiądz czyta wypominki: “Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila…”
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcię za rękaw:
– Babciu, chodźmy stąd, bo on nas wszystkich zadusi!

Tłok w tramwaju. Nagle rozlega się krzyk.
– Czy jest tutaj lekarz?
– Ja jestem lekarzem – ktoś odpowiada.
– Choroba gardła na sześć liter?

Jasiu opowiada koledze: “Przyśniło mi się dziś, że jem ogromną pizzę. Jem, jem… Rano się budzę – nie ma poduszki”.

Jaś odmawia wieczorną modlitwę:
– I spraw, Panie Boże, żeby Wiedeń był stolicą Francji.
– Ależ dziecko – mówi mama – co ty wygadujesz?!
– Bo ja napisałem tak na klasówce.

W taksówce w nocy:
– Do domu! – mówi klient
– A gdzie pan mieszka?
– Jakbym pamiętał, poszedłbym na piechotę.

Rozmowa przyjaciółek:
– Wiesz, moja płynna dieta przynosi niesamowite efekty.
– Naprawdę?
– Po czwartej lampce wina przestają się przejmować, że jestem za gruba.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*