Humor

41

Matka krzyczy na córkę:
– Zabraniam ci wracać tak późno do domu! Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku…
– Wiem, wiem – przerywa córka – siedziałaś cały czas w domu, bo miałam pięć miesięcy…

Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetą.
– Jak wypadnie reszka, gramy w karty – mówi jeden.
– Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo – dodaje drugi.
– A jak stanie na sztorc?
– Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty…

Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
– Wie pan co, w tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić, co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
– A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? – pyta pacjent.

Po lekcji biologii Jasiu stwierdza:
– Kto by pomyślał, że dziewczynki mimo wszystko mają takie znaczenie…

Spotyka się dwóch biznesmenów:
– Słuchaj, zauważyłem, że w twojej firmie wszyscy przychodzą do pracy bardzo wcześnie. Jak ty to robisz?
– Prosty trick! Mam dwudziestu pracowników i piętnaście miejsc parkingowych…

Małżeństwo po udanej terapii przychodzi z podziękowaniami do lekarza:
– Dziękujemy, panie doktorze!
– Docencie, docencie – poprawia lekarz.
– Doceniamy, doceniamy.

Mąż dowiedziawszy się o zdradzie żony, pędzi do domu, wściekły wpada do sypialni i krzyczy:
– O niewierna! Wiem wszystko!
Żona spokojnie odpowiada:
– Przesadzasz. To w którym roku była bitwa pod Płowcami?

Mąż wścieka się na żonę:
– Gadałaś przez telefon aż 40 minut! Mogę wiedzieć, z kim rozmawiałaś?
– Teraz? Ach, tylko pomyliłam numer…

Po długich namowach, prośbach i groźbach mąż wreszcie kupił swojej żonie piękne futro. Ona gładzi je zachwycona i mówi:
– Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry…
– Dziękuję kochanie, że pomyślałaś wreszcie o mnie… – wzdycha mąż.

– Mamusiu, skąd się wziąłem? – pyta Jasiu.
– Bóg cię przysłał, kochanie.
– A ciebie?
– Też.
– A tatę?
– Też, kochanie – odpowiada mama lekko znużona pytaniami.
– A babcię i dziadka?
Matka wzdycha:
– Też.
– A ich rodziców też?
– Tak, ich rodziców też! – odpowiada poirytowana mama.
– Mamo, chcesz mi powiedzieć, że w tej rodzinie nikt nie uprawiał seksu od 200 lat?!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*