Humor

20

Przychodzi pacjent z kijem do lekarza.
– Po co panu kij? – pyta lekarz.
– Odstrasza wilki.
– Ale tu nie ma żadnych wilków!
– Widzi pan, jak dobrze działa?

Żona szyje na maszynie, mąż stoi nad nią i krzyczy:
– Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! W prawo!
– Przecież ty nie umiesz szyć – mówi żona – Po co te twoje głupie komentarze?
– Chciałem ci tylko pokazać, jak się czuję, gdy jedziemy samochodem.

Rozmawiają dwie kangurzyce:
– Chciałabyś mieć więcej dzieci?
– Wiesz, to nie na moją kieszeń…

Tata do Jasia:
– Co powiedział Kowalski, kiedy stłukłeś szybę w jego aucie?
– A mam ominąć przekleństwa?
– Tak.
– To nic nie mówił.

Idzie Adam i Ewa przez Raj. Ewa pyta Adama drżącym głosem:
– Adamie, kochasz ty mnie?
– A kogo mam kochać?

– Panie doktorze, dowiedziałem się, że będzie mnie operował praktykant.
– Zgadza się.
– A jak mu się nie uda?!
– To dostanie pałę z praktyk.

Nauczyciel pyta:
– Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
– 7.
– A ile będziesz miał w następne?
– 9.
– Siadaj, jedynka!
– Niech to szlag, jedynka w urodziny!

Żona do męża:
– Kochanie, może sprawimy sobie wyjątkowy weekend?
– Cudowny pomysł! Do zobaczenia w poniedziałek!

Teściowa pyta synowej:
– Co to było w tym rondlu? Ledwie doszorowałam.
– Powłoka teflonowa, mamo…

Student pyta kumpla:
– Coś taki dzisiaj smutny?
– Wywalili mnie z uczelni…
– Za co?!
– Nie mam pojęcia. Pół roku mnie tam nie było!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*