Humor

32

Dwaj policjanci zastanawiają się, co kupić komendantowi na urodziny.
– Może książkę? – mówi jeden.
– Eee… coś ty, książkę to on już ma.

Kontrolna wizyta ciężarnej u ginekologa:
– Ojciec będzie przy porodzie?
– Nie sadzę, nie przepada za moim mężem.

W sklepie:
– W czym panu mogę pomóc?
– Muszę wybrać jakiś prezent na 8 marca.
– Rozumiem, że coś droższego?
– Dlaczego pani tak uważa?
– Ponieważ dziś jest 25 marca.

Feministka w restauracji do kelnera:
– Co by pan polecił?
– Sałatkę z selera i marchewki.
– Sam jesteś gruby, ty męska, szowinistyczna świnio!

U lekarza:
– Panie doktorze, czy są już moje wyniki? Umieram z ciekawości.
– No, nie do końca z ciekawości…

Rozmawiają dwaj chłopcy:
– Kim chcesz zostać, jak dorośniesz?
– Policjantem. A ty?
– Bandytą. Będziemy znowu mogli się razem bawić!

– Dlaczego zatrudnia pan w swojej firmie tylko żonatych mężczyzn?
– Są przyzwyczajeni do poniżeń i obelg, poza tym nie spieszy im się, żeby punktualnie wychodzić z pracy.

Rozmowa kwalifikacyjna:
– Proszę opowiedzieć coś więcej o sobie.
– Wolałbym nie, naprawdę zależy mi na tej pracy.

Pijany mąż wraca do domu.
– Ty pijaku! Nie mam już do ciebie słów!
– Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie…

Dwie małe dziewczynki stoją przy wadze. Jedna ostrzega koleżankę:
– Nie wchodź na nią! Od tego się płacze!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*