Jubileuszowa Orkiestra grała bez wytchnienia i biła kolejne rekordy

133
Fot. blud

Za nami jubileuszowy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. WOŚP zagrała już 25 raz. I z ręką na sercu można powiedzieć, że jest to największa orkiestra świata, dzięki której dzieci, a od niedawna również seniorzy, mają zapewnione lepsze warunki opieki medycznej. Gdy zamykaliśmy to wydanie Panoramy Leszczyńskiej, deklarowana kwota zebrana podczas tegorocznego finału oscylowała w granicach 62,4 mln zł. Wiadomo jednak, że wielkie liczenie cały czas trwa i ostateczne posumowania dopiero nastąpią. Hojne serca mieli również mieszkańcy naszego regionu.

W niedzielę już od rana na ulicach Leszna oraz wielu innych miejscowości można było spotkać wolontariuszy. Niektórzy, jak Patrycja Przygucka czy Łukasz Dziczuk z Góry, w kwestowanie zaangażowali się po raz pierwszy. Łukasz przyznaje, że w wielkoorkiestrowe dzieło wciągnął go kolega, Bartosz Ekhart. Obaj gimnazjaliści z górowskiej „jedynki” na ulice miasta wyruszyli już o szóstej rano. Bartek pieniądze dla WOŚP zbierał już po raz czwarty. Choć rozmawialiśmy późnym popołudniem, na twarzach chłopców nie było widać ani śladu zmęczenia.

Osobiście również jestem wdzięczny orkiestrze, bo górowski szpital też dostał kiedyś sprzęt od WOŚP i ja również leżałem w inkubatorze od Owsiaka – zdradza Bartek Ekhart.

Jednym z kulminacyjnych momentów górowskiego finału był koncert w domu kultury, podczas którego wystąpili m.in. przedszkolaki oraz uczniowie, mocno dopingowani przez swoich najbliższych. Był bieg „Charytatywna 400-tka” czy wystawa przygotowana przez klub motocyklowy Black Ravens z Góry.

Wróćmy jednak do Leszna, gdzie już w sobotę można było wybrać się na VII halowy turniej piłki nożnej, poświęcony pamięci leszczyńskich przyjaciół WOŚP.

Do udziału w nim zapraszane są osoby z różnych dziedzin życia publicznego m.in. sportowcy, lekarze, dziennikarze, urzędnicy. Tak naprawdę to nie trzeba ich zapraszać, bo same już na długo przed finałem dopytują, czy kolejny turniej się odbędzie – podkreśla Mariusz Zakrzewski, jeden z organizatorów wielkoorkiestrowych imprez w Lesznie.

W stolicy regionu w niedzielę można był oddać krew w punkcie krwiodawstwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, a także wziąć udział w rajdzie samochodowym, współorganizowanym przez Automobilklub Leszczyński, który wystartował z rynku. W południe natomiast z trasą niecałych pięciu kilometrów zmierzyli się biegacze i kijkarze, którzy zdecydowali się na udział w V biegu i kijomarszu pod hasłem „Zagraj z Orkiestrą”. Uczestnicy wystartowali z polany w Karczmie Borowej. Nie odstraszyły ich nawet dość ekstremalne, bo śnieżne warunki. Anna Maćkowiak

Cały artykuł w 3. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*