Kastrować czy nie?

60
Właściciele kotów nie powinni obawiać się długiej rekonwalescencji zwierzęcia po kastracji Fot. ak

Decyzja o wykastrowaniu kota zawsze niesie ze sobą dużo pytań i wątpliwości. Pojawiają się obawy o zdrowie zwierzęcia, ewentualne choroby oraz zmianę charakteru i zaradności kocura.

W swoim życiu miałam już kilka kotów. Wszystkim pozwalaliśmy chodzić swoją drogą. Nasz obecny kot Rademenes znikał jednak na całe tygodnie i wracał mocno poraniony. Dodatkowo ciągle znaczył teren moczem. Choć towarzyszyło nam wiele obaw, podjęliśmy decyzję o jego kastracji – mówi Kamila Sawicka, mieszkanka Leszna.

Właściciele kotów często obawiają się, że wykastrowanie zwierzęcia spowoduje jego większą podatność na różnego rodzaju choroby. Ten mit obala lekarz weterynarii z Leszna Joanna Szczepańska.

Kastracja może jedynie pozytywnie wpłynąć na zdrowie kocura. Dzięki niej eliminujemy jego podatność na wiele chorób. Kot po tym zabiegu nie zachoruje na różnego typu choroby gruczołu krokowego. Nie będzie również narażony na przepuklinę kroczową i nowotwory tego obszaru – mówi lek. wet. J. Szczepańska.

Zabieg kastracji wykonywany jest u kota pod narkozą i jest bezbolesny. O jego przebiegu mówi doktor Szczepańska.

Sam zabieg trwa krótko około 40 minut. Kot znajduje się pod narkozą, dodatkowo można zastosować również znieczulenie miejscowe. Zabieg polega na usunięciu jąder z worka mosznowego. Wykonujemy małe nacięcie, wyłuskujemy jądra, zakładamy przewiązki i usuwamy jądra – wyjaśnia.

Właściciele kotów nie muszą również obawiać się długiej rekonwalescencji zwierzęcia. Niewielka rana, przypominająca skaleczenie, goi się szybko. Po 48 godzinach od zabiegu należy zgłosić się na wizytę kontrolną. Weterynarz sprawdza, czy proces gojenia przebiega prawidłowo oraz ocenia zachowanie kota po zabiegu. Jak podkreśla Joanna Szczepańska, zwierzak po zabiegu nie musi nosić specjalnego kołnierza, który mógłby być dla niego irytujący.

Nawet jeśli kot będzie zainteresowany swoją raną czy będzie ją wylizywał, nie zrobi sobie krzywdy – tłumaczy lekarka.

Posiadacze kotów, którzy zdecydują się poddać zwierzę zabiegowi, nie muszą szykować dużych funduszy. Cena kastracji to około 100 złotych. ak

Cały artykuł w 44 numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*