Kierowcy mają nie płacić, a urząd ma oddać kasę?

971
Fot. Bogdan Ludowicz

Patryk Tomaszewski z Kościana, działający w stowarzyszeniu „Prawo na drodze”, uważa że strefa płatnego parkowania (SPP) w jego mieście w wielu miejscach jest źle oznakowana. Wzywa magistrat do zaprzestania poboru opłat do momentu usunięcia wszystkich nieprawidłowości. Z kolei kierowcom przypomina, że w myśl prawa, jedynie pełne oznakowanie SPP, czyli pionowe i poziome może być podstawą do pobierania opłat.

– Naliczenie opłaty za postój w takim miejscu lub nałożenie opłaty dodatkowej wskutek nieuiszczenia świadczenia za postój są niemożliwe, gdyż takie miejsce nie spełnia kryteriów płatnego miejsca postojowego w strefie płatnego parkowania – wyjaśnia P. Tomaszewski. – Co więcej, w zgodnie z nowelizacją ministerialnego rozporządzenia, które weszło w życie 14 lutego 2014 roku, w takiej sytuacji każda osoba, która opłaciła postój lub na którą została nałożona opłata dodatkowa z tytułu nieuiszczenia opłaty za postój ma prawo domagać się zwrotu nielegalnie pobranych pieniędzy.

mach

Cały artykuł w 3. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*