Komenda na szaro, koniec polikliniki

270

Ok. 1,2 mln zł kosztowały ubiegłoroczne remonty trzech budynków Komendy Miejskiej Policji w Lesznie, a kolejne pół miliona – tegoroczne. Większość pieniędzy pochodziła z programu standaryzacji komend i komisariatów. To nie koniec remontów policyjnych obiektów.

Po gruntownej modernizacji głównego obiektu policyjnego przy ul. Ks. Korcza, przyszedł czas na remont obiektu przy ul. 17 Stycznia. W nim mieszczą się głównie służby logistyczne, kadry, punkt przyjęć mieszkańców oraz zespół ds. wykroczeń.

– Po wymianie dachu i opierzeń oraz remoncie elewacji budynek ma oryginalny wygląd z początku XX wieku, kiedy pełnił funkcję koszar. Wyburzony został szpecący obiekt komin oraz dobudówka z dawnym spacerniakiem o wątpliwych walorach architektonicznych. W jej miejsce powstało wejście dla osób niepełnosprawnych oraz zamontowana winda. Całość prac, w tym wybór szarego koloru elewacji, była zgodna z wytycznymi zawartymi w programie standaryzacji komend i komisariatów – tłumaczy Monika Żymełka, rzeczniczka leszczyńskiej policji.

To nie koniec pracy na terenie komendy przy ul. 17 Stycznia. W najbliższym czasie zmieni się otoczenie – rozebrany zostanie m.in. mur z metalową bramą.

– W tym roku planujemy też modernizację obiektu przy ul. Ks. Korcza. Do pomieszczeń zajmowanym przez gabinety lekarskie przeniesie się wydział ruchu drogowego. To rozwiązanie ułatwi pracę całej komendzie, a policjanci z drogówki będą mieli bardziej komfortowe warunki pracy, dzięki lokalizacji wydziału w jednym miejscu – informuje Monika Żymełka.

Przenosiny drogówki oznaczają zwolnienie dotychczas zajmowanych przez policjantów pomieszczeń przy ul. 17 Stycznia. Komendant miejski Piotr Leciejewski zaproponował prezydentowi Leszna Łukaszowi Borowiakowi, by tam przenieść z ul. Przemysłowej siedzibę straży miejskiej. W ten sposób podległa samorządowi formacja zyskałaby bezpośredni dostęp do miejskiego monitoringu.

– Musimy tę propozycję dokładnie przeanalizować. Z pewnością rozbudowa monitoringu miejskiego jest potrzebna, ale nie podjęliśmy decyzji, czy miałaby nad nim nadzór pełnić straż miejska. Przenosiny siedziby straży wiązałyby się z remontem policyjnego obiektu, za co zapłacić musiałoby miasto. Nie wiemy jeszcze, ile by to miało kosztować? – tłumaczy Łukasz Borowiak. ram

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*