Kontrowersyjny wybór

95

Polski Związek Motorowy i Ekstraliga Żużlowa zaplanowały zmiany w ligowym regulaminie żużlowym. Jedną z propozycji jest powiększenie drużyny i wprowadzenie do niej zawodnika rezerwowego, czyli z nr 8 lub 16. Rezerwowym może zostać żużlowiec polski lub zagraniczny. Jest tylko jeden warunek – nie może mieć więcej, niż 23 lata. Działacze jeszcze zastanawiają się, czy nie zwiększyć limitu wieku o 2 lata.
Fogo Unia Leszno jest już przygotowana na ligową nowość. Pierwszym kandydatem do roli rezerwowego został Brady Kurtz. Uczestnik mistrzostw świata juniorów kilka razy w tym sezonie odwiedził Leszno i trenował na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Australijczyk otrzymał szansę zaprezentowania się w memoriale i pozostawił po sobie korzystne wrażenia..

Umiejętności Kurtza i zaangażowanie chwali Leigh Adams. To on właśnie polecił swojego rodaka Piotrowi Rusieckiemu. Prezes mistrza Polski przygarnął Kurtza, zapeniając mu wikt i opierunek. A poważnie, objął go sponsoringiem i otoczył opieką. Dlatego Australijczyk może korzystać z leszczyńskiego toru, ale i warsztatu i ma zapewnioną pomoc mechaników.

Brady próbował swoich sił w Polonii Piła. Nie miał szczęścia. W tym roku trafił do ROW-u Rybnik i w kilku biegach pokazał pazur. Chłopak potrafi atakować, myśli na torze i na pewno czas działa na jego korzyść. Twierdzi, że nie podjął decyzji, co z jego przyszłością. Chciałby jeździć w Unii Leszno. Ale zdaje sobie sprawę, że do podstawowego składu będzie mu ciężko się wedrzeć. Może mu pomóc nowy regulamin rozgrywek i zapis o zawodniku rezerwowym z nr 8 lub 16.

Zatrudnienie Kurtza może budzić kontrowersje. Przecież Unia posiada najlepszą szkółkę żużlową w kraju. Ponosi koszty szkolenia i co roku wypuszcza w świat młodych, zdolnych chłopców. Większość nie łapie się do drużyny, w której pierwsze skrzypce grają Bartosz Smektała i Dominik Kubera. Obaj mają wyniki i niepodważalną pozycję w zespole. Może lepiej miejsce rezerwowego zabukować dla młodego żużlowca z Leszna. Można również pokombinować – przesunąć Bartka lub Dominika, gdyż rezerwowy będzie miał prawo zastąpić kolegę z drużyny w każdej chwili i pojechać pięć biegów.

W Gorzowie już zacierają ręce i do roli rezerwowego przymierzają Bartosza Zmarzlika. Jeśli Kurtz może zostać drugim Adamsem i związać się z Lesznem na lata, to popieram pomysł. Ale jeśli po roku spakuje manatki i wyjedzie, to proponuję postawić na swoich wychowanków. Mariusz Cwojda

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*