Kryzys Jamalex Polonii trwa

53

Koszykarze Jamalex Polonii 1912 Leszno nie przełamali się we własnej hali. Przegrali czwarty mecz z rzędu. Tym razem z Kotwicą Kołobrzeg, która nie odpuszcza walki o play-off.

Leszczynianie przystąpili do meczu już w pełnym składzie z Jakubem Koelnerem oraz Stenferdem Sanny. Rozpoczęli zgodnie z planem, bo od prowadzenia. Na początku było nawet (14:7). Potem stopniowo Kotwica odrabiała straty. Po 10 minutach traciła już tylko trzy ,,oczka” (16:13).

Rywal cały czas wierzył w końcowy sukces. Jednak po wyrównanej walce w II kwarcie odrobił tylko punkt. W połowie meczu boiskowy zegar wskazywał rezultat (32:30).

Zespół znad morza realizował swój plan w kolejnych 10 minutach. Znów okazał się nieznacznie lepszy i przed ostatnimi, decydującymi dziesięcioma minutami zwiększył przewagę do 5 punktów. To jednak nie gwarantowało w dalszym ciągu ich sukcesu.

W ostatniej ,,ćwiartce” zdobywanie punktów na swoje barki wzięli Koelner oraz Stępień, którzy próbowali odwrócić losy spotkania. W końcówce meczu obie drużyny dzieliły już tylko trzy punkty. Poloniści uciekali się do taktycznych fauli. Kotwica się jednak nie myliła i dowiozła prowadzenie do końca, triumfując w Trapezie (69:78).

Jamalex Polonia 1912 Leszno – Kotwica Kołobrzeg 69:78 (16:13, 16:17, 16:23, 21:25)

Punkty dla Jamalex Polonii zdobywali: Koelner 19, Stępień 18, Kiwilsza 9, Sirijatowicz 5, Milczyński 5, Rostalski 4, Malona 3, Brenk 3, Trubacz 3, Kulon 0. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*