Ktoś popełnił błąd i złamano regulamin

103
Tadeusz Dubisz, prezes OZPN Leszno Fot. mac

Z Tadeuszem Dubiszem, prezesem Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Lesznie, rozmawia Mariusz Cwojda

Jest pan zaskoczony rozstrzygnięciem w finale Pucharu Polski na szczeblu okręgu leszczyńskiego?
Zaskoczony jest chyba każdy. Mecz na boisku wygrała Rawia Rawicz 2:1. Niestety, ktoś popełnił błąd, nastąpiło przeoczenie i w konsekwencji złamanie regulaminu. W zaistniałej i potwierdzonej sytuacji nie mogło być innej decyzji, jak walkower 3:0 dla Obry Kościan i po przeprowadzeniu weryfikacji zawodów tak się stało. Może przybliżę fakty. Pięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry, wszedł na boisku nieuprawniony zawodnik. Sędzia doliczył jeszcze cztery minuty do regulaminowego czasu i w sumie ten piłkarz był na boisku 9 minut. Niewiele. To jednak nie zmienia faktu, regulamin rozgrywek został złamany. Jestem daleki, żeby kogokolwiek posądzać o celowość działania. To był przypadek, pomyłka, niedopatrzenie. Zdarza się. Podobny błąd swego czasu popełniła Legia Warszawa w rozgrywkach o europejskie puchary w meczu z Celtikiem Glasgow i z tego tytułu poniosła konsekwencje przewidziane regulaminem..

Rawia i Obra od razu na swoich klubowych profilach poinformowały o walkowerze. Okręgowy Związek Piłki Nożnej przez kilka dni milczał i odsyłał do komunikatu, który do momentu naszej rozmowy (poniedziałek po południu) się nie ukazał.
Nie wiem na jakiej podstawie to zrobiły i ja nie będę usprawiedliwiał ani siebie, ani biura związku. Biuro naprawdę dobrze pracuje. Prowadzimy dużo rozgrywek, mamy wiele klubów, zawodników i inne kwestie. Nie można wszystkiego zrobić od ręki. Potrzebujemy trochę czasu na sprawdzenie dokumentacji i na wykrycie błędu. W piątek pracownicy biura spotkali się z prezesem Rawii Rawicz. Chcieli wysłuchać jego opinii, poznać stanowisko rawickiego klubu. Komunikat w sprawie weryfikacji meczu finałowego Pucharu Polski OZPN Leszno ukaże się we wtorek.

Czy OZPN weryfikuje wszystkie mecze?
Tak, weryfikujemy wszystkie mecze, do prowadzenia których mamy upoważnienie zarządu Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, które zostały sformułowane w podpisanej umowie.

Czy mogło zdarzyć się, że w przypadku finału Rawia – Obra weryfikacja nastąpiła dopiero po sygnale z zewnątrz? Czytelnik zadzwonił do naszej redakcji i poinformował o swoich podejrzeniach związanych z grą nieuprawnionego zawodnika. Zadzwoniłem i o podejrzeniach czytelnika rozmawiałem z pracownikiem biura OZPN.

Nie było mnie na miejscu. Przebywałem w delegacji służbowej. O sprawie dowiedziałem się w piątek. Nie chcę i nie mogę rozstrzygać. Takie uprawnienia posiada w pierwszej instancji Wydział Gier i Ewidencji OZPN Leszno i to on podjął stosowne postępowanie, a w jego konsekwencji decyzje, które są panu znane.

Cały artykuł w 21. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*