W Lesznie nie będzie głodnych dzieci

138
Fot. mac

W mieście nie ma prawa być głodnych dzieci. Jeśli są, chcę znać ich nazwiska i wiedzieć, gdzie one są – deklaruje Donata Majchrzak-Popławska, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Lesznie w rozmowie z Dariuszem Staniszewskim.

Podczas konferencji prasowej podsumowującej program „Rodzina 500 plus” w Lesznie zadeklarowała pani, że każde dziecko może liczyć na wsparcie w zakresie dożywiania.

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie działa w oparciu o ustawę o pomocy społecznej. Nakłada ona zadania, do realizacji których jesteśmy zobowiązani. Wśród nich jest pomoc w zakresie dożywiania dzieci. Jest to możliwe dzięki programowi, który realizujemy w porozumieniu ze szkołami. Stąd podczas wspomnianej konferencji pani wicewojewody Marleny Maląg powiedziałam, że w Lesznie nie powinno być głodnych dzieci, a jeżeli ktokolwiek słyszał o potrzebujących pomocy, to prosimy o ich zgłaszanie. Tylko w ten sposób będziemy mogli im pomóc.

Jak szeroka jest to pomoc?
Program „Pomoc państwa w zakresie dożywiania” nie jest skierowany wyłącznie do dzieci. Objęte nim są wszystkie potrzebujące wsparcia osoby. Do końca października z programu skorzystało 2699 osób. Wśród nich jest 390 dzieci do lat siedmiu, 545 dzieci w wieku szkolnym oraz 1780 osób dorosłych. W każdej z wymienionych grup, w stosunku do roku ubiegłego, wskaźniki się poprawiają. Oznacza to, że coraz mniej osób korzysta z pomocy społecznej.

Skąd pochodzą środki na pomoc potrzebującym?
Do końca października na dofinansowanie dożywiania wydano prawie milion dwieście tysięcy złotych. Ze środków własnych gminy pochodzi prawie 350 tys. zł a z dotacji państwa ponad 800 tys. zł.

Cały artykuł w 45. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*