Lokalna władza lubi wypoczywać nad Bałtykiem

108
Barbara Mroczkowska, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Leszna Fot. arch

Choć niektórzy urlopy biorą wiosną, jesienią czy nawet zimą, z wypoczynkiem niezmiennie kojarzy się obecna pora roku. Latem w samorządzie jest zazwyczaj mniej obowiązków, a więc i przedstawiciele lokalnej władzy ruszają na wczasy. Wielu z nich obrało w tym roku kurs nad Bałtyk.

Prezydent Leszna Łukasz Borowiak podkreśla, że wakacje nieodłącznie kojarzą mu się z polskim morzem. Uwielbia Bałtyk, piaszczyste plaże, wypoczynek w gronie rodziny. I tak właśnie spędza najczęściej urlop. Czas wypoczynku to dla Łukasza Borowiaka moment na wyhamowanie, zwolnienie tempa, spojrzenie na większość spraw z innej perspektywy. Stara się wtedy spędzać dużo czasu z rodziną, dla której na co dzień trudno mu wygospodarować wolne chwile.

Moją ulubioną nadmorską miejscowością są Międzyzdroje. Mamy tam już swoje miejsca. Wszyscy chętnie do nich wracamy. W tym roku byłem nad morzem tylko kilka dni. Resztę urlopu spędzę w Lesznie i okolicy – zdradza Łukasz Borowiak.

Podobnie Międzyzdroje są ulubioną nadmorską miejscowością wójta gminy Wijewo Mieczysława Drożdżyńskiego. Stawia tam jednak na aktywny wypoczynek, niekoniecznie wielogodzinne plażowanie. Stara się zapewnić jak najwięcej atrakcji swoim dzieciom. Sam rozkoszuje się natomiast świeżo smażoną rybą. Nie przeszkadza mu zgiełk panujący na nadmorskich deptakach, bo – jak mówi – ciszę i spokój ma w przydomowym ogrodzie. Na razie jednak nie udało mu się wygospodarować czasu na wyjazd nad morze.

[…]

Na kilka wolnych dni pod koniec wakacji liczy również burmistrz Rawicza Grzegorz Kubik.

Kiedy nasze dzieci były małe, kilka razy byliśmy w Chorwacji. Generalnie jednak nie jesteśmy przywiązani do żadnego miejsca i każdego roku wraz z żoną lubimy odwiedzać nowe rejony – deklaruje Grzegorz Kubik.

Od dawna chodzi mu po głowie pomysł, by zwiedzić wschodnie rubieże Polski. Być może uda się go zrealizować pod koniec tegorocznych wakacji.

Z kolei bliskie Międzyzdrojom Świnoujście odwiedził już w czerwcu, burmistrz Bojanowa Maciej Dubiel. To jego ulubione nadmorskie miasto, do którego jest też z leszczyńskich rejonów stosunkowo łatwy dojazd.

Choć i tak w jedną stronę jechaliśmy sześć, a z powrotem 7 godzin. Do tego cztery razy staliśmy w korkach. Pewnie również ze względu na fakt, że powrót przypadł na koniec długiego weekendu w związku z przypadającym w tym roku Bożym Ciałem – wspomina Maciej Dubiel.

Pogoda była w kratkę, ale państwu Dubielom, którzy oczekują przyjścia na świat kolejnego potomka, zupełnie to nie przeszkadzało. Nie wypatrywali z utęsknieniem upałów. Postanowili pozwiedzać Świnoujście i okolice, w tym urokliwe zakątki wyspy Uznam, a także miejscowości położone niedaleko, ale już po niemieckiej stronie jak Ahlbeck, Heringsdorf czy Zinnowitz.

Teresa Frączkiewicz, radna powiatu górowskiego, początek wakacji spędziła we Włoszech. Państwo to nie jest jej obce, bowiem jedna z córek pani Teresy studiowała tam przez rok medycynę. Tym razem wybór padł na włoską Kalabrię, a górowiance na długo pozostanie w pamięci wycieczka do Tropei.

[…]

To właśnie mąż zaraził mnie motocyklową pasją. Kupił mi odpowiednią kurtkę, rękawice, kask i wciągnęłam się bez reszty – deklaruje.

Niedawno wybrali się motocyklem do Pragi, w najbliższy weekend przyjdzie czas na Dziwnów i Dziwnówek, na początku września pojadą na zlot motocyklowy do Olsztyna. W przyszłym roku natomiast wybierają się do Chorwacji. Anna Maćkowiak

Cały artykuł w 31. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*