Wystarczy milcząca zgoda urzędnika

416

Budowa domu bez pozwolenia? Tak, już wkrótce będzie to w Polsce możliwe. Za miesiąc, 28 czerwca, wchodzi w życie dawno oczekiwana przez społeczeństwo zmiana prawa budowlanego.

Do tej pory było tak, że aby rozpocząć budowę domu, musieliśmy uzyskać formalną zgodę odpowiedniego urzędu. Procedury związane z ubieganiem się o pozwolenie na budowę przypominały często drogę przez mękę, wlokły się długo, niekiedy nawet latami. Teraz wystarczy tylko zgłoszenie i uzyskanie tzw. milczącej zgody. Jeśli jej nie dostaniemy w ciągu miesiąca, możemy ruszać z budową. Nowym trybem będą objęte wolnostojące budynki mieszkalne jednorodzinne, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane. Ale ujęto tu także dodatkowo garaże.

Ustawodawca zapewnił inwestorom także możliwość zbudowania bez pozwolenia oczka wodnego do powierzchni 50 m kw., podczas gdy wcześniej było to 30 m kw. Teraz wystarczy jedynie zgłosić zamiar rozpoczęcia budowy tego typu obiektów. Starostwo powiatowe będzie miało 30 dni na zgłoszenie zastrzeżeń do projektu. Jeśli tego nie zrobi, możemy ruszać z budową.

Od teraz projekt budowlany będzie trzeba złożyć do zatwierdzenia w czterech egzemplarzach – dwa dla inwestora, jeden dla organu zatwierdzającego projekt i jeden dla organu nadzoru budowlanego.

Nowością jest także brak konieczności dostarczenia wraz w wnioskiem oświadczeń odpowiednich jednostek o zapewnieniu przyłączy energetycznych, kanalizacyjnych i wodociągowych, cieplnych, odprowadzających ścieki czy telekomunikacyjnych.

Inwestor nie będzie już zobowiązany do informowania o połączeniu działki z drogą. Prawo budowlane przewiduje jednak wyjątki. Taki obowiązek będzie spoczywał na inwestorze jedynie wtedy, gdy działka będzie przy drodze krajowej lub wojewódzkiej.

Osoba chcąca budować dom będzie jednak musiała dostarczyć informację o obszarze oddziaływania obiektu. Takie dane będą podstawą do ustalenia, czy dodatkowe remonty i prace budowlano-montażowe będą wymagały pozwolenia na budowę, czy również tylko zgłoszenia. Oznacza to, że pozwolenie będzie nadal potrzebne w przypadku modernizacji domu, która zmieni jego obszar oddziaływania, czyli m.in. dobudowy tarasu, przydomowego garażu czy do podwyższenia ostatniej kondygnacji domu. Nowe przepisy ułatwią życie indywidualnym inwestorom, którzy skarżyli się często na kłopoty w załatwianiu formalności związanych z budową domu. lg

Cały artykuł w 21. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*