Mlekomat, czyli sposób na świeże mleko

133
Fot. nat

Od blisko czterech lat w Lesznie dostępne są mlekomaty, które zaopatruje w surowiec Sławomir Lewandowski, rolnik z Machcina. Jeden z nich znajduje się przy ul. Święciechowskiej, a drugi przy ul. Maksymiliana Jackowskiego. Czy leszczyniacy chętnie zaopatrują się w mlekomacie czy wolą jednak kupować mleko w sklepie w kartonikach?

Zainteresowanie jest zróżnicowane. Nieraz dziennie sprzedaję tylko dziesięć litrów, a niekiedy aż sto. Wszystko zależy od dnia i zapotrzebowania. Jedni klienci kupują jednorazowo po pół litra lub litr mleka, a inni zaopatrują się od razu w większą ilość. Dowóz oraz wymiana zajmują mi codziennie około dwóch godzin. Mleko przed wlaniem do mlekomatu trzeba schłodzić w komorze chłodniczej do temperatury 3,8 stopnia C. Następnie umieszczane jest ono w mlekomacie, który podtrzymuje tę temperaturę – wyjaśnia Sławomir Lewandowski, właściciel mlekomatów.

Pojemność każdego z automatów do mleka wynosi 200 litrów. Pół litra mleka kosztuje 2 zł, a litr – 3 zł. Warto zaznaczyć, że mleko z gospodarstwa pana Lewandowskiego znajduje się pod stałym nadzorem weterynaryjnym, więc bez obaw można je pić i cieszyć się naturalnym smakiem oraz właściwościami odżywczymi.

Do tej pory nie miałem żadnej reklamacji. Wiem, że klienci kupują mleko do wyrobu masła. Średnio wytrzymuje ono w lodówce ok. tygodnia. Uważam jednak, że jest o wiele lepsze, zdrowsze, a przede wszystkim naturalne w odróżnieniu od kartonowego kupowanego w sklepie. Zastanawiam się nad otworzeniem kolejnego mlekomatu na terenie Leszna. Na razie są to jednak dalekosiężne plany, które chciałabym kiedyś wcielić w życie – dodaje Sławomir Lewandowski. Natalia Kurpisz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*