Przez rok możesz masować się za darmo

369
Masaż na urządzeniu do terapii kręgosłupa trwa 40 minut Fot. mach

Wcześnie rano, na długo przed otwarciem punktu, przy ulicy Bohaterów Westerplatte w Lesznie ustawia się kolejka. Za czym stoją ci ludzie? Czekają na masaż specjalnym urządzeniem do terapii kręgosłupa, które nazywa się Ceragem. Być może chętnych byłoby jeszcze więcej, bo mieszkańców lotem błyskawicy obiega wieść o dobrodziejstwach zabiegów, ale część osób ma obawy i doszukuje się w przedsięwzięciu drugiego dna.

Podobno masują zupełnie za darmo… Nie trzeba się nawet rejestrować, a przychodzić można codziennie. To podejrzane! Przecież w życiu nic nie ma za darmo. Czy to Unia Europejska finansuje te zabiegi? A może prowadzi to jakaś organizacja charytatywna? – dopytują zaciekawieni czytelnicy, dzwoniący do naszej redakcji.

Postanowiłam więc sama sprawdzić, w czym tkwi sekret bezpłatnych masaży Ceragem i co to w ogóle jest za urządzenie. Powitano mnie miło i serdecznie.

Naprawdę jest za darmo. Naprawdę bez rejestracji. Naprawdę bez jakichkolwiek zobowiązań. Nie finansuje nas jednak Unia Europejska i nie jesteśmy organizacją charytatywną, ale… sklepem. Koncern Ceragem wymyślił po prostu taki nietypowy sposób promowania swojego produktu – wyjaśnia Zofia Sajda-Wolska, właścicielka Ceragem Leszno. – Zależy nam, aby klienci wypróbowali nasz sprzęt medyczny i jeśli później zechcą, zakupili. Z darmowych masaży mogą korzystać aż przez rok. To chyba wystarczający czas, aby przekonać się, czy warto zainwestować pieniądze w takie urządzenie. Nikogo nie namawiamy. O sprzedaży w ogóle nie mówimy. Temat pojawia się tylko w indywidualnych rozmowach z tymi, którzy sami wykazują takie zainteresowanie.

Na promocji w mediach też im nie zależy. Wychodzą z założenia, że nie ma lepszej reklamy niż pozytywne doświadczenia znajomych, sąsiadów lub innych członków rodziny. To unikalna, nie tylko na naszym rynku, ale także w skali światowej, strategia marketingowa i koncepcja obsługi klienta.

Sam Ceragem jest ponoć owocem wielu lat pracy badaczy, lekarzy i konstruktorów. Połączono w nim to, co wydaje się niemożliwe do pogodzenia – medycynę Dalekiego Wschodu z najnowszymi osiągnięciami techniki. Pierwsze urządzenia masujące powstały już w 1998 roku. Wyprodukował je południowokoreański koncern Samsung. Światowy gigant nie dość, że był ich producentem to również dystrybutorem, ale nie trwało to długo. Już po roku wyodrębniła się z niego firma Ceragem zajmująca się tylko i wyłącznie tym urządzeniem medycznym. Bo co do tego, iż jest to wyrób medyczny nikt nie może mieć wątpliwości. Zaświadcza o tym odpowiedni certyfikat.

Jak działa Ceragem? Urządzenie wykorzystuje masaż, chiropraktykę, akupresurę, promienie podczerwone i termopunkturę. Zabieg odbywa się przy użyciu specjalnie do tego celu zaprojektowanych rolek, które masują, ugniatają i rozciągają mięśnie przykręgosłupowe, nie dotykając przy tym struktur kostnych kręgosłupa – wyjaśnia właścicielka Ceragem Leszno. Anna Machowska

Cały artykuł w 28. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*