Na razie nie ma chętnych

236
fot. ama

Z początkiem nadchodzącego roku szkolnego w budynku gimnazjum w Lipnie miała rozpocząć funkcjonowanie branżowa szkoła. Najprawdopodobniej nie uda się jej uruchomić. Powodem jest niewielka liczba chętnych.

Pomysł utworzenia branżowej szkoły, zastępującej w systemie edukacji dotychczasową zasadniczą szkołę zawodową, to pokłosie reformy oświaty. Zdecydowano o likwidacji gimnazjów i powrocie do ośmioletnich podstawówek. Część samorządów postanowiła wykorzystać bazę i w miejsce gimnazjów powołać branżowe szkoły. Miała to być również szansa na uratowanie godzin dla nauczycieli, zwłaszcza tych pracujących w likwidowanych gimnazjach. Nie wszędzie pomysł udało się wcielić w życie.

Ostateczne decyzje zapadną na początku sierpnia, jednak najprawdopodobniej w tym roku nie uruchomimy klasy branżowej szkoły I stopnia. Do tej pory zgłosiło się zaledwie kilkoro chętnych – mówi Jacek Karmiński, wójt gminy Lipno.

W budynku pozostaną gimnazjaliści: drugo- i trzecioklasiści. Pierwszych klas od września już nie będzie, bo zgodnie z założeniami reformy absolwenci klas szóstych pójdą do klasy siódmej. Część pomieszczeń wykorzystywanych będzie też przez sąsiadującą z gimnazjum podstawówkę. ama

Cały artykuł w 30. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*