Najwyższy standard w szczerym polu

68
Ferma stawia na zaawansowane technologie Fot. arch

Otwarta w Kołaczkowicach koło Miejskiej Górki ferma trzody chlewnej ze stanowiskami aż na 749 loch to urzeczywistnienie najnowocześniejszych założeń i trendów w hodowli oraz utrzymaniu loch. Zaawansowana technologicznie i świetnie wpisana w lokalny krajobraz przyczynia się do radykalnej zmiany postrzegania tego typu inwestycji w regionie. Była ona konsultowana z mieszkańcami i władzami gminy, więc obyło się bez protestów.

Właściciel fermy w Kołaczkowicach Dariusz Jankowiak to doświadczony hodowca z rodziny o wieloletnich tradycjach rolniczych i hodowlanych. Hodowlą trzody zajmuje się od ponad 20 lat. Przez wiele lat był prezesem spółek w grupie kapitałowej PKM Duda z Grąbkowa, nadzorując produkcję trzody chlewnej na fermach koncernu, które rocznie produkowały ok. 150 tys. świń. Prowadzi fermy tuczowe oraz hodowlę w cyklu zamkniętym. Reprodukcja zwierząt hodowlanych dla firmy genetycznej to pierwsza tego typu inwestycja.

To inwestycja na najwyższym poziomie. Większość ferm jest po prostu unowocześniana, ale w starym obiekcie trudno zachować reżim biologiczny zwierząt. Inwestycja powstała w szczerym polu, na czterech hektarach postawiono obiekty o powierzchni użytkowej 4,5 tys. m2. Prace trwały dziesięć miesięcy, inwestycja kosztowała ok. 9 mln zł – tłumaczy Dariusz Jankowiak.

Celem inwestycji będzie produkcja 22 tys. loszek towarowych F1 Naima rocznie, realizowana na potrzeby spółki Choice Genetics Polska z Leszna. Materiał hodowlany z nowej fermy będzie dystrybuowany do polskich gospodarstw rolnych, co przyczyni się do wzrostu jakości produkcji trzody chlewnej w Polsce.

Choice Genetics na rynku polskim obecny jest od niemal 20 lat. W ofercie firmy znajdują się cenione na krajowym rynku knury terminalne: P76, Neckar czy Pietrain i właśnie locha F1 Naima, jedna z najpopularniejszych na całym świecie. Firma nie ogranicza się do sprzedaży materiału hodowlanego. Za cel przyjęła sobie osiąganie przez krajowych producentów maksymalnego potencjału genetycznego sprzedawanych zwierząt.

W ramach różnych programów hodowlanych współpracujemy z wybranymi producentami trzody w celu reprodukcji zwierząt naszej genetyki. Starannie przy tym dobieramy partnerów, chodzi przecież o materiał hodowlany dla naszych klientów, polskich producentów trzody. Ferma w Kołaczkowicach to kolejny taki obiekt w Polsce i jestem przekonany, że będzie dostarczał materiał najwyższej jakości – wyjaśnia dr Stanisław Niemyjski, prezes Choice Genetics Polska. kom

Cały artykuł w 18. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*