Nie będę pisała pamiętnika

197

Pracę w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. Stanisława Grochowiaka w Lesznie rozpoczęła 1 stycznia 1982 r. Pamięta towarzyszące jej wtedy wrażenie: lekkie podenerwowanie, krążące w głowie pytania związane z nową pracą. Był stan wojenny, leżał śnieg. Małgorzata Halec najpierw pracowała na stanowisku zastępcy dyrektora, a od 1985 r. dyrektora WBP, która z czasem zmieniła nazwę na Miejska Biblioteka Publiczna. Choć pełniąca już wcześniej funkcję prezydenta miasta Małgorzata Halec miała za sobą doświadczenie pracy na kierowniczym stanowisku w ratuszu, zastanawiała się jak to będzie.

Pod jej sterami leszczyńska biblioteka nie tylko rozwinęła księgozbiory, lecz zorganizowała setki spotkań z literatami, publicystami, artystami, podróżnikami…Po przeszło trzydziestu latach pracy w leszczyńskiej bibliotece, a trzydziestu na stanowisku dyrektora, Małgorzata Halec przechodzi na emeryturę. Wraz z końcem roku będzie żegnać się ze swoim stanowiskiem, ale na pewno nie z biblioteką i książką.

– Nigdy nie pisałam pamiętnika, ani dziennika. Człowiek wraca jednak pamięcią do przepracowanych tutaj lat – przyznaje Małgorzata Halec.

Wspomina pobyt w Lesznie Hanny Krall, autorki reportaży, m.in. słynnego „Zdążyć przez Panem Bogiem”.

Małgorzata Halec podkreśla, że nie miała nigdy większych problemów, by namówić na przyjazd do Lesznie znane osobistości, ikony w pisarskim świecie. Wiele zależało od tego, jakie te osoby miały plany, niektóre zatrzymywały się tu przejazdem.

– Ale pamiętam też już dopięte niemal na ostatni guzik spotkanie z Olgą Lipińską. Chętnie się na nie zgodziła, świetnie się z nią rozmawiało, do momentu gdy dwa dni przed planowanym przyjazdem zadzwoniłam do niej, by potwierdzić wizytę. Wtedy ona uprzytomniła sobie, że chodzi o Leszno w Wielkopolsce, a nie to pod Warszawą – wspomina Małgorzata Halec. – To już było dla niej za daleko…

Przed wieloma lata przyjmowała też w Lesznie początkującą wówczas pisarkę Olgą Tokarczuk, szczególnie miło wspomina spotkania z Jackiem Łukasiewiczem, czy zawsze z ogromną przyjemnością odwiedzającym Leszno Sergiuszem Sterną Wachowiakiem. Dzięki Małgorzacie Halec tętnić życiem zaczęła położona biblioteczna „Galeria Lochy”.  ama

 

Cały artykuł w 46. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*