Nowy sklep budzi obawy sąsiadów. Budowę na razie wstrzymano

171
W tym miejscu ma stanąć duży market spożywczy Fot. mach

Przy ulicy Unii Europejskiej, tuż przy rondzie Grzybowo, ma powstać kolejny w mieście dyskont należący do znanej sieci. Według pierwszych planów klienci mieli robić tam zakupy jeszcze przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia. Dziś już wiadomo, że nie ma szans na realizację tych zamierzeń. Co prawda prace rozpoczęły się kilka tygodni temu, ale już na początku października, decyzją inspektora nadzoru budowlanego, zostały wstrzymane.

Zdecydowałem o wstrzymaniu prac ze względu na wniesione do wojewody wielkopolskiego odwołanie od decyzji prezydenta Leszna, która zatwierdza projekt budowlany oraz pozwolenie na budowę marketu – wyjaśnia szczegóły Robert Wiśniewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Lesznie.

Inspektor dodaje też, że inwestor, którym jest jedna z leszczyńskich spółek, rozpoczął prace zanim decyzja prezydenta się uprawomocniła. Mógł to zrobić, ale musiał liczyć się ze scenariuszem, z jakim mamy obecnie do czynienia. Budowie dyskontu od samego początku sprzeciwiali się bowiem mieszkańcy domów jednorodzinnych, które z nim sąsiadują. Było wysoce prawdopodobne, że przynajmniej niektórzy z nich będą chcieli odwoływać się do wojewody.

O budowie w tym miejscu sklepu dowiedziałem się kilka miesięcy temu, gdy temat pojawił się w przestrzeni publicznej. Nie ukrywam, że byłem zszokowany. Mieszkam tam od dziewięciu lat i nigdy nie spodziewałem się, że na  pustej działce za moim domem może stanąć ogromny dyskont spożywczy – podkreśla Michał Skrzypczak, leszczyński radny.

Zdziwieni i oburzeni byli też niemal wszyscy jego sąsiedzi. Łatwo bowiem wyobrazić sobie uciążliwości, jakie wiążą się z tego typu sąsiedztwem. Zwłaszcza, że nie ma być to mały sklepik, ale duży powierzchniowo market, przy którym znaleźć ma się m.in. rampa do nocnego rozładunku towarów. Cała pusta do niedawna działka ma 10 tys. m2, a na potrzeby powstającej marketu przeznaczono około 4 tys. m2.
Niemal wszyscy mieszkańcy mających sąsiadować z marketem domów zaczęli więc protestować. Pisali petycje do miejskich urzędników, interweniowali u prezydenta, ale na niewiele to się zdało, bowiem inwestor spełnił wszystkie warunki, aby takie pozwolenie otrzymać. Okazuje się bowiem, że w 2013 roku Rada Miejska Leszna zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego dla tej działki z zaznaczeniem, że obok zabudowy mieszkaniowej mogą być tam prowadzone usługi, a do nich zalicza się także handel.

Nie byłem wówczas radnym i przyznam, że nie wiedziałem o wprowadzanej zmianie. Nie zwróciłem uwagi, podobnie jak żaden z moich sąsiadów, na komunikaty zamieszczane w prasie czy internecie. Nie wnieśliśmy więc wówczas żadnych uwag do planu. Z drugiej strony, widziałem niedawno ten plan i nie wiem, czy gdybym dotarł do niego wcześniej, jego zapisy wzbudziłyby moje obawy. One są bardzo ogólne – zaznacza M. Skrzypczak. mach

Cały artykuł w 42 numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*