Ostatniego dnia października mija 500 rocznica reformacji

36
Kamila Szymańska przygotowuje wystawę o reformacji. Na zdjęciu ariańskie eksponaty Fot. mach

Marcin Luter i 31 października 1517 r. Postać ta jak i data należą do jednych z najważniejszych w historii powszechnej. Już 500 lat temu niemiecki zakonnik z zakonu augustianów na drzwiach kościoła w Wittenberdze zawiesił słynną kartkę z 95 tezami, w których postulował reformę kościoła katolickiego. Jego propozycje spotkały się z negatywną reakcją papieża Leona X, co w konsekwencji doprowadziło do ruchu religijno-społecznego zwanego reformacją. W jego wyniku po oderwaniu się od kościoła rzymsko-katolickiego powstały nowe odłamy chrześcijańskie.

Wielu z ich przedstawicieli dość szybko dotarło do Rzeczpospolitej, będącej wówczas oazą tolerancji. Szczególne miejsce w tym względzie w naszym regionie zajmował Śmigiel. W tym miasteczku, swą spokojną przystań znaleźli arianie, zwani też braćmi polskimi. Była to radykalna grupa protestancka, której jednym z głównych ideologów był Włoch Faust Socyn. Bracia polscy nie uznawali m.in. dogmatu o Trójcy Świętej oraz postulowali przeprowadzenie reform społecznych m.in. likwidację pańszczyzny dla chłopów.

Bezpieczne schronienie znaleźli bracia polscy w Śmiglu, gdzie gmina ariańska powstała w latach siedemdziesiątych XVI w. – napisała w „Dziejach Wielkopolski” prof. Jolanta Dworzaczkowa. – Rozwijała się pod opieką dziedziców-współwyznawców Stanisława Cikowskiego, Andrzeja Dudycza oraz Eliasza Arciszewskiego. Musiała być dość duża, skoro w niektórych latach zatrudniała aż trzech duchownych. Należeli do niej mieszczanie i nieco szlachty. W 1594 r. odbył się w Śmiglu ogólnopolski synod braci polskich. Był to szczytowy moment świetności gminy śmigielskiej, która w kolejnych latach zaczęła się zmniejszać.

Do najwybitniejszych przedstawicieli gminy ariańskiej w Śmiglu należeli Eliasz Arciszewski oraz Andrzej Dudycz. Byli oni w XVI w. współwłaścicielami Śmigla. Andrzej Dudycz był węgierskim biskupem, który przybył do Śmigla i odkupił część miasta od synów Jana Cikowskiego. Po zerwaniu z kościołem luterańskim otrzymał zgodę na osiedlenie się w Rzeczpospolitej. Stał się zwolennikiem i propagatorem arianizmu. W Śmiglu zbudował w 1584 r. szkołę, która pod względem poziomu nauczania ustępowała tylko Akademii w Rakowie k. Kielc. Wdowa po Andrzeju Dudyczu odsprzedała jego część miasta Arciszewskim. Gerwazy Konopczyński

Cały artykuł w 44 numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*