Ten pierwszy raz zdarza się na wakacjach. Kiedy i o czym rozmawiać z nastolatkiem?

54
Fot. arch

Kiedy ma się naście lat i po raz pierwszy jedzie na samodzielne wakacje, wszystko może się zdarzyć. Krew nie wino, a słońce, plaża lub – niestety – alkohol sprzyjają inicjacji seksualnej. Czy, kiedy i o czym porozmawiać z nastolatkami przed samodzielną wyprawą?
Jeśli komuś się wydaje, że temat wychowania seksualnego załatwia szkoła, jest w dużym błędzie. Prawda jest taka, że to na barki rodziców spada edukacja seksualna swoich dzieci.

Szkoła, jak wskazują liczne badania, jest pod tym względem niewydolna. Kiedy przedstawiciele Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton prowadzili w 2015 roku w trzech województwach, w tym w Wielkopolsce, badania na temat edukacji seksualnej w szkole wyniki nie pozostawiły żadnych złudzeń.

Monitorowano podręczniki do wychowania do życia w rodzinie, analizowano przepisy, rozmawiano z uczniami i nauczycielami. Co mówili uczniowie o nauczycielach prowadzących zajęcia?

Ona się nie wstydziła, ona nam mówiła ogólnikowo, bo uważała, że my możemy się zaczerwienić i może nam to przeszkadzać przez całą lekcję

Ta nauczycielka, ona była też psychologiem u nas, i ona pewnie się wstydziła powiedzieć takie słowa – prezerwatywa czy coś takiego, ona po prostu zakrywała twarz. Naprawdę mówiła do nas przez rękę. Ona chyba była jakaś niezrównoważona chyba też, także to, no strasznie to szło…

Powiało grozą? Tymczasem młodzi ludzie są otwarci na rozmowę z mamą czy tatą. Jak wynika z badań Pontonu dziewczęta wyraźniej niż chłopcy deklarują chęć takiej rozmowy z mamą.

Ja się natomiast zastanawiam, czy na przykład z mamą nie zrobić takiego babskiego dnia, że na przykład ja i ona pójdziemy (…) gdzieś tam do restauracji, i usiądziemy ze sobą, i porozmawiamy tak jak od tylu lat. Ja jej przedstawię takie tematy. To by się przydało.

Z kolei chłopcy częściej sygnalizowali wstyd, lęk oraz rozczarowania związane z próbami podjęcia rozmowy o tej sferze życia w środowisku domowym.

Znaczy, ja próbowałem raz (…). Nieudane próby. Raz była odpowiedź: Prezerwatyw używaj i nic więcej. Taka odpowiedź.

Z badań profesora Zbigniewa Izdebskiego i Polpharmy na temat seksualności Polaków, przeprowadzonych w 2011 roku wynika, że ponad 50% badanych nigdy nie rozmawiało z rodzicami i opiekunami w okresie dojrzewania na tematy związane z seksualnością.

W opinii badanych Polaków najczęstszym źródłem wiedzy o seksualności są rówieśnicy. Tak wskazało 71% respondentów. Edukacja seksualna jest potrzebna, bo wyniki badań profesora Izdebskiego są alarmujące. Jedynie co czwarty badany nastolatek w wieku 15-17 lat uznał, że decyzji o podjęciu współżycia powinno towarzyszyć głębsze zaangażowanie uczuciowe, a opinię, że miłość jest warunkiem udanego życia seksualnego, wyraził co drugi nastolatek.

To, czego uczą się dzieci w szkole, to jak rozmowy o astronomii, a nie fizjologii własnego ciała. Dlatego zadaniem rodziców jest rozmawianie z dzieckiem. Należy to zrobić dużo wcześniej, a nie tuż przed wyjazdem na wakacje. O fizjologii należy zacząć rozmawiać już w wieku 12, 13 lat. Kiedy wytłumaczymy pewne działania organizmu przygotujemy młodego człowieka choćby do antykoncepcji. Warto ostrzec przed współżyciem, ale nie należy straszyć! Porozmawiajmy z nastolatkiem o pieszczotach, neckingu czy pettingu. Wśród poruszanych tematów powinny się znaleźć także choroby jak AIDS czy HPV. Im więcej prawdy, tym lepiej – mówi Małgorzata Warelis, ginekolożka i seksuolożka z Leszna. Karolina Bodzińska

Cały artykuł w 26. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*