Platforma Obywatelska zaczęła, PiS kończy

131
Fot. arch

SLD nie zgadza się na ograniczenie emerytur funkcjonariuszy PRL-owskich służb specjalnych. Twierdzi, że jej zapisy mogą objąć nawet 300 osób z dawnego województwa leszczyńskiego.

Sejm rozpoczął prace nad projektem nowelizacji ustawy dezubekizacyjnej, według której emerytury i renty ponad 32 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL zostaną obniżone do wysokości średniego świadczenia w ZUS. Przygotowana przez MSWiA ustawa ma obowiązywać od 1 stycznia 2017 r., a świadczenia emerytalne i rentowe w nowej wysokości będą wypłacane od 1 października 2017 roku.
W projekcie ustawy wskazano, że za służbę na rzecz totalitarnego państwa uznaje się pracę od 22 lipca 1944 r. do 1 lipca 1990 roku. Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy ma sprawdzać Instytut Pamięci Narodowej.

Przypominamy, że ćwierć wieku temu odbyła się weryfikacja funkcjonariuszy, którą przeprowadzili działacze dawnej opozycji. W 1999 r. powołano Instytut Pamięci Narodowej, który dysponuje niezbędnymi instrumentami, aby ukarać osoby, które rzeczywiście popełniły przestępstwa. Uważamy, że 27 lat po obradach przy „okrągłym stole”, państwo nie powinno stosować odpowiedzialności zbiorowej. To sprzeczne z zasadami demokratycznego państwa prawnego – tłumaczy Tomasz Kusior, przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Lesznie.

Przewodniczący Kusior podkreśla, że należy szanować prawa nabyte osób, które przez kilkadziesiąt lat służyły legalnemu państwu. Oprócz funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i jednostek Ministerstwa Urzędu Bezpieczeństwa, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, obniżenie emerytur i rent dotyczyć będzie także osób, które służyły w jednostkach MON, w tym również Wojskowej Służbie Wewnętrznej, czy Wojskach Ochrony Pogranicza.

Przypomnijmy, że już w 2009 r. parlament z inicjatywy Platformy Obywatelskiej przyjął tzw. ustawę dezubekizacyjną. Obniżyła ona emerytury funkcjonariuszom (około 25 tys. osób) służb specjalnych PRL i dziewięciu członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Ustawę do Trybunału Konstytucyjnego zaskarżył parlamentarny klub Lewicy, lecz skarga została oddalona. Jednocześnie TK uznał, że członkom WRON emerytury można obniżyć tylko za służbę po 13 grudnia 1981 r. Takie rozstrzygnięcie oznaczało przywrócenie części świadczeń jej członkom.
MSWiA szacuje, że ustawą obniży ponad 18 tys. emerytur policyjnych, 4 tys. rent inwalidzkich i ponad 9 tys. rent rodzinnych. Z projektu wynika, że budżet państwa zaoszczędzi ponad 500 mln zł.

Nie zgadzamy się, by ustawa dotyczyła osób, które zostały pozytywnie zweryfikowane i potem przez wiele lat pracowały na rzecz wolnego i demokratycznego państwa. Jednocześnie przypominamy, że 4 czerwca odbyły się demokratyczne wybory, a we wrześniu premierem rządu został Tadeusz Mazowiecki. Nie rozumiemy, dlaczego praca funkcjonariuszy, którzy podjęli pracę już w „nowej” Polsce, a zrobili to do lipca 1990 r.. ma być karana? –zastanawia się Wiesław Szczepański, przewodniczący SLD w Wielkopolsce. – Lewica nie pozwoli na zaliczenie emerytów mundurowych do kolejnej grupy „Polaków gorszego sortu”.

Sojusz Lewicy Demokratycznej deklaruje, że po powrocie do Sejmu podejmie starania o przywróceniu emerytom mundurowym uprawnień odbieranych przez prawicę. ds

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*