Podrzucanie śmieci to problem. Jak ma poradzić sobie z nim spółdzielnia?

134
Fot. ama

Segregacja odpadów dla jednych jest czymś na porządku dziennym, dla innych nie lada wyzwaniem. I to takim, z którym nie zawsze sobie radzą lub chcą sobie poradzić. Problem mają często spółdzielnie mieszkaniowe. Równie uciążliwym kłopotem jest podrzucanie odpadów do śmietników stojących na osiedlach.

Taka sytuacja miała niedawno miejsce na Osiedlu Ogrody w Lesznie. Jej prezes Przemysław Górzny opisuje interwencję, z jaką przyszli do niego dwaj mieszkańcy osiedla.

Zauważyli, jak w okolice jednego z kontenerów na odpady zmieszane podjeżdża samochód. Kierowca wyjmuje z niego fragmenty pokrycia dachowego, wyrzuca do kontenera i odjeżdża – relacjonuje Przemysław Górzny. – Udało się zanotować numery rejestracyjne.
Prezes postanowił zawiadomić o sprawie straż miejską, a później także policję.

Od strażników usłyszeliśmy, że nie mają możliwości ukarania tego, kto podrzucił nam te materiały, bo wylądowały one w śmietniku. Gdyby leżały obok, wówczas można by podjąć interwencję, bowiem mowa byłaby już o zaśmiecaniu osiedla – dodaje Przemysław Górzny.
Podobne wyjaśnienia usłyszał od funkcjonariuszy policji.

Niedawno mieliśmy podobną sytuację na innym leszczyńskim osiedlu. Tam również ktoś wyrzucał coś z samochodu do śmietnika. Okazało się, że to mieszkaniec tego osiedla. Śmieci znalazły się w kontenerze, więc nie mogło być mowy o zaśmiecaniu. Mieszkaniec działał natomiast na szkodę swojej spółdzielni, która musi dyscyplinować swoich członków w kwestii segregacji oraz tego, co może znajdować się w danym kontenerze, a czego nie wolno tam wrzucać – wyjaśnia Roman Poprawski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Lesznie.

Spółdzielnia może dążyć do ukarania potencjalnego sprawcy na drodze postępowania cywilnego. Co innego, gdyby w miejscu niepowołanym znalazły się odpady niebezpieczne, np. chemikalia czy płyty eternitowe. Wówczas sprawa jest poważniejsza. Taka osoba może odpowiadać za złamanie zasad ustawy o ochronie środowiska – informuje asp. sztab. Monika Żymełka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. ama

Cały artykuł w 21. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*