Pojawili się fałszywi inspektorzy weterynarii?

49
Fot. arch

Pomysłowość oszustów po raz kolejny okazała się nieograniczona. Wykorzystując obowiązujące jeszcze do niedawna przepisy, dotyczące hodowli drobiu i ptactwa w czasie ptasiej grypy, wyłudzili od rolników pieniądze. W jaki sposób? Zauważyli biegające po podwórkach kury – mimo wprowadzonego wówczas zakazu – i podając się za przedstawicieli inspekcji weterynaryjnej wystawili ich właścicielom kosztowne mandaty.

Otrzymaliśmy anonimowy telefon od właściciela zwierząt, który podobno zapłacił osobom podającym się za inspektorów weterynaryjnych kilkusetzłotowy mandat gotówkowy – mówi Wioletta Chałas-Stercuła powiatowy lekarz weterynarii w Gostyniu.

Czy to był jednostkowy przypadek? Raczej wątpliwe. Podobne sytuacje inspektorom weterynaryjnym zgłaszano również w innych regionach kraju. Oszuści mogli wyłudzić w ten sposób naprawdę duże pieniądze. Kary, które nakładano za wypuszczanie kur na świeże powietrze, w czasie walki z ptasią grypą, mogły stanowić nawet równowartość dwukrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w Polsce, czyli około 8 tys. zł. Choć nie w każdym przypadku wysokość grzywny była aż tak duża to i tak pozostawała dotkliwa dla kieszeni.

Cały artykuł w 16. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*