Polityczne mordy

178
fot. mac

Poprzednio zaklinałem się, że nie będę ruszał tematów politycznych, dziejących się w kraju, bo po co sobie szarpać nerwy. Jednak usłyszawszy na żywo, znaczy się w telewizji po północy, słowa Prezesa o „mordach”, muszę to jakoś skwitować. Nieopatrznie użył tego słowa w dwóch znaczeniach: „mordu” na jego świętej pamięci bracie Prezydencie RP, a dokonały go „mordy zdradzieckie”, czyli politycy opozycji, jak domyślam się, szczególnie ci z PO.

Prezes tak ostro zareagował po wystąpieniu polityka Platformy, który wypomniał mu, że w czasach, gdy żył jego brat, Prezes nie odważył się zamachnąć na trójpodział władzy w Polsce. Na tej zasadzie działała u nas przez 28 lat demokracja. Za Wikipedią podam, że ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą – Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą – sądy i trybunały. Niektórzy dodają do tego jeszcze czwartą władzę, czyli media, ale jako człowiek z branży nie wyciągałbym tak daleko idących wniosków.

Wracając zaś do „mordu” i „mord”, to Prezes zgrabnie zawarł w jednym zdaniu obie kwestie (cytuję): „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami”. Potem jeszcze rzucił w stronę protestującej posłanki Nowoczesnej: „Won”, co zaraz jego krytycy wytknęli mu jako niekonsekwencję i dwulicowość. Bo jak to? Całuje po rękach, jak przedwojenny amant, wszystkie swoje partyjne koleżanki z panią premier na czele, a do kobiet z opozycji odzywa się w tak obelżywy sposób? Widać Prezes ma na podorędziu obie wersje i używa ich w zależności od potrzeb i nastoju.

Słowo „mordy” zrobiło już karierę dekadę temu, gdy przed wyborami parlamentarnymi w 2007 roku ówczesna partia rządząca, PiS w swoich spotach wyborczych lansowała hasło: „Mordo ty moja”, na określenie tego, co ich zdaniem robiła partia opozycyjna, PO. Tak podobno mieli się witać i wznosić toasty ludzie z tzw. układu. Ten zwrot stał się też szlagierem muzycznym, gdy utwór o tej nazwie nagrała Grupa Operacyjna. Wówczas podpieranie się „mordami” nie pomogło w utrzymaniu władzy w kraju, więc nie wiadomo, czy obecne „mordy” wyartykułowane przez samego Prezesa pomogą lub zaszkodzą rządzącym?

Całe zamieszanie z „mordami” jest tylko ubocznym skutkiem właśnie rozmontowywania demokracji i wspomnianego trójpodziału władz. Trybunał Konstytucyjny został już spacyfikowany przez PiS, teraz przyszedł czas na Krajową Radę Sądowniczą i Sąd Najwyższy. Co prawda Prezydent RP stwarza pozory, iż nie pozwoli na to i zgłasza jakieś swoje poprawki, lecz tak naprawdę firmuje swoim nazwiskiem działania niekonstytucyjne, choć powinien być jej strażnikiem. Tak przynajmniej uważają konstytucjonaliści.

Pytanie czy całe to zamieszanie obchodzi w jakiś sposób społeczeństwo? Sądząc po tym, kto protestuje pod Sądem Najwyższym i Sejmem w stolicy oraz pod Sądem Rejonowym w Lesznie, przejęli się tym głównie politycy, dziennikarze i garstka inteligentów. Reszta społeczeństwa to olewa, a szkoda…
Robert Lewandowski

4 KOMENTARZE

  1. Chciałam panu odpisać pod artykułem ale wasz znak nie daje mi możliwości przesłac postu. Nie podoba mi sie pana artkuł , bo wątpi pan w wiedze narodu. Niech pan wie, ze NARÓD wie, co to jest trójpodział władzy. Ja rozumiem, że to pana zawód ale wnosze o trochę pomyślunku. Wystarczy, że obraza mnie nijaki kaczyński II – od gorszego sortu , od zdradzieckich mord i kanalii. Nie wiem co zrobiłam temu czlowiekowi . Żadam , by mnie nie obrażano i wniosek dla pana ________jestem świadoma tego, że krytykuję likwidacje demokracji w POLSCE.

  2. Problem polega na tym ,że w życiu statystycznego Polaka nic się nie zmieniło na gorsze.Mogę wymienić przynajmniej kilka rzeczy które zmieniły się na lepsze i nie o 500 + tu chodzi z góry zaznaczam.Gdyby wyłączyć wszystkie media to jest to bardzo znośny do życia kraj….co odzwierciedla właśnie brak zaangażowania społecznego w popieraniu bardzo słabej merytorycznie opozycji.

  3. no tak… Kaczyńskiego można wyzywać od dyktatora, małego zakompleksionego człowieczka itd itp, a jak on kogoś wyzwie to wielkie HALO. Każdy PRAWDZIWY mężczyzna zrobiłby to samo w obronie rodziny. Pozdrawiam 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*