Przedszkolny debiut bez lęku i łez

271
Katarzyna Nowak Fot. mach

Z Katarzyną Nowak, nauczycielką wychowania przedszkolnego w niepublicznym przedszkolu „Kolorowy Świat” w Lesznie, rozmawia Anna Machowska

Czy przedszkolnemu debiutowi musi towarzyszyć płacz i lęk?
Nie, nie musi. Naprawdę wiele zależy od tego, jak rodzice przygotują swoją pociechę na to ważne wydarzenie w jego życiu. Podstawą jest pozytywne nastawienie i to nie tylko samego dziecka, ale też jego opiekunów. Muszą oni uświadomić sobie, że przedszkole jest dobrym miejscem dla ich syna czy córki. Zdobędzie tam nowych kolegów, wiele się nauczy i miło spędzi czas. Jednym słowem czeka je wspaniała przygoda. Niestety, często zdarza się, że rodzice przyszłego przedszkolaka nie wierzą w jego możliwości. Okazują mu własne rozterki, lęki i niepewność, zapominając, że dziecko szybciej adaptuje się w środowisku, które postrzega jako bezpieczne i atrakcyjne.

W jaki sposób budować to pozytywne nastawienie przyszłego przedszkolaka?
Na pewno nie wolno straszyć dzieci nowym miejscem. Unikajmy więc zdań typu: „Jak ty sobie poradzisz w tym przedszkolu? ” albo „Dzieci cię wyśmieją, gdy zobaczą, że nie potrafisz sam korzystać z toalety”. Przedstawiajmy mu przedszkole, jako miejsce miłe i atrakcyjne. Nie koloryzujmy jednak zbytnio. Rodzic zawsze powinien być wobec dziecka uczciwy. Dotyczy to również obietnic składanych dzieciom, gdy chodzą już do przedszkola. Jeśli zadeklarujemy synowi czy córce, że odbierzemy je zaraz po obiadku to faktycznie bądźmy wtedy w przedszkolu. Kilkulatek zupełnie inaczej postrzega upływ czasu. Dla niego kilkanaście minut to wieczność. Bywa, że zaczyna się obawiać, iż rodzic w ogóle po niego nie przyjdzie. Wówczas trudno jest mu przyjść do przedszkola kolejnego dnia.

Czy poza rozmową jeszcze w jakiś sposób możemy oswoić dziecko z nową sytuacją?
Gorąco zachęcam do udziału w spotkaniach adaptacyjnych. Obecnie organizuje je większość placówek. W naszym przedszkolu odbywają się w ostatnim tygodniu sierpnia. Uczestniczą w nich dzieci i ich rodzice. Zapewniam, że przynoszą świetne rezultaty, bo jedni i drudzy mogą w ten sposób oswoić się z nowym miejscem.

Cały artykuł w 34. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*