Rawia wygrała trzy kwarty i przegrała mecz

62

Można wygrać trzy kwarty i przegrać mecz? Oczywiście. Niestety przydarzyło się to koszykarzom z Rawicza, którzy byli cały czas o krok przed zespołem Śląska Wrocław. Ostatnie 10 minut należało jednak do rywala, który wygrał 69:64.

Podopieczni trenera Macieja Zaremby toczyli bardzo wyrównany bój na wyjeździe z Exact Systems Śląsk Wrocław. Co ciekawe wygrywali minimalnie trzy pierwsze kwarty spotkania i po 30 minutach mieli 4 punkty więcej (54:50).

Gdy na zegarze boiskowym do zakończenia spotkania pozostawało nieco ponad 2 minuty trafił Kuta. Rawia dalej prowadziła różnicą 4 ,,oczek” (60:64).

Niestety potem trafiali już tylko rywale, którzy całą przewagę zbudowali w ciągu 120 sekund spotkania, a przewaga wzięła się tylko i wyłącznie z tego iż Śląsk nie mylił się na linii rzutów wolnych.

W Rawii aż pięciu graczy miało na koncie dwucyfrowe zdobycze, ale też nikt więcej nie wsparł zespołu rzutowo. W meczu jak się wydaje zabrakło wsparcia ze strony ławki, bo spotkanie było jak najbardziej do wygrania. Wielka szkoda straconych punktów, bo Śląsk nic wielkiego w sobotę nie pokazał.

Exact Systems Śląsk Wrocław – Rawia Rawag Rawicz 69:64 (17:18, 15:17, 18:19, 19:10)

Punkty dla Rawii Rawag zdobywali: Kuta 15, Krówczyński 14, Kołakowski 13, Paszek 12, Maciołek 10, Styła 0, Samuła 0, Rodak 0, Staśkowiak 0, Maciejewski 0. (andre/fot.archiwum).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*