W Rawiczu idzie nowe

251
Adam Skórnicki ma być jednym z magnesów, który znów przyciągnie na stadion w Rawiczu liczne grono sympatyków żużla Fot. andre

Nowy prezes, nowy menedżer, sporo zmian kadrowych. Sporo od nowego sezonu zmieni się w Kolejarzu Rawicz. Być może powiew świeżości wpłynie na to, że Niedźwiadki przestaną być czerwoną latarnią II ligi, a na stadion im. Floriana Kapały liczniej będą zaglądać fani czarnego sportu.

W Rawiczu na pewno będzie bardzo ciekawie. Nowym prezesem został Andrzej Kuźbicki. Dotychczasowy szef klubu Dariusz Cieślak ustąpił ze stanowiska po 12 latach urzędowania. Od razu pojawiły się nowe pomysły na klub. Wszystko po to, by żużel w Rawiczu zaczął się odbudowywać i wracać do łask. By tak się stało potrzeba zmian, ale także wyników. Ich brak w ostatnich latach zniechęcił fanów czarnego sportu do odwiedzania obiektu Floriana Kapały.

Nie od razu Rawiczanie pojadą najsilniejszym składem. Kuźbicki przejął prezesurę w klubie dość późno, bo 20 grudnia.

Nie było mowy, by podpisać nowe kontrakty, bo zakończyło się okienko transferowe. Liczymy na to kolejne, które rozpoczyna się 15 maja – powiedział Kuźbicki.

Kolejarzowi wraz przyjściem nowego prezesa przyświeca hasło,, Powrót do tradycji“. Co za tym się kryje? Jakie korzyści miał będzie z tego kibic?

Powracamy do dawnego herbu. Do starej, rodzinnej atmosfery, która tu zawsze panowała. Trochę w tym starego stylu, ale chcemy to wszystko przypomnieć temu kibicowi, który tu kiedyś przychodził i wierzę, że znów tu do nas zawita i będzie się czuł na stadionie bardzo dobrze – dodał Kuźbicki.

Skład, który teraz posiada Kolejarz na pewno nie powala na kolana, ale można liczyć na okienko, które otworzy się 15 maja.

Cały artykuł w 6. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*