Rewitalizacja ma służyć ludziom

199
Nowe oblicze ma szansę zyskać pl. Jana Metziga. Na zdjęciu: podczas jednych z tegorocznych leszczyńskich „Rynków śniadaniowych” Fot. ama

Miasto ogłosiło konkurs na prace koncepcyjne związane z rewitalizacją miejskich placów: Nowego Rynku i placu Metziga,zmodernizowany będzie także Stary Rynek. W kontekście czekających zmian pojawia się wiele pytań dotyczących charakteru tych miejsc i społecznego zaangażowania w proces rewitalizacji.
Udział mieszkańców w procesie decyzyjnym podczas podejmowania ważnych dla miasta rozwiązań, np. podczas rewitalizacji, jest kluczowy. Musimy pamiętać, że mieszkańcy są równoprawnym podmiotem w planowaniu rozwoju miasta, również podczas decydowania o pewnych kierunkach strategicznych. Działania rewitalizacyjne to nie tylko remont kilku budynków, nowa nawierzchnia na ulicach, to też integracja mieszkańców i możliwość współdecydowania o charakterze swojego domu, ulicy czy części miasta. Dlatego mieszkańcy muszą w tym procesie uczestniczyć. Każdy z wymienionych miejskich placów: Stary Rynek, plac Metziga i Nowy Rynek spełniają inną, ważną dla miasta i jego mieszkańców, funkcje. Pierwszy z nich pełni rolę reprezentacyjną, drugi – rekreacyjną a ostatni – handlową. Podczas rewitalizacji należy poszukać takich rozwiązań, które pomogą w ich utrwaleniu, a mieszkańcy będą z przyjemnością z nich korzystali.

Podczas jednej z edycji „Rynków śniadaniowych” plac Metziga urzekł uczestniczących w imprezie mieszkańców klimatem, który niewielu wcześniej dostrzegało. Usytuowanie w centrum miasta, dużo zieleni i cisza, są jego walorami.
Rzeczywiście, to miejsce jest bardzo klimatyczne. Wydaje się, że wystarczy kilka prostych zabiegów o charakterze kosmetycznym i uporządkowanie małej architektury, by ponownie stał się ulubionym miejscem spotkań mieszkańców Leszna. Dlatego nasze działania muszą pójść w takim kierunku, aby nie zakłócić harmonii tego miejsca. Złym przykładem rewitalizacji, którego musimy uniknąć, jest brak konsultacji z użytkownikami modernizowanej przestrzeni. Jest to absolutnie niedopuszczalne. Lokalne społeczności muszą mieć przekonanie o sensowności projektu. Odrębnym problemem do rozwiązania, nie tylko na placu Metziga jest nadmierny ruch kołowy, dlatego potrzebne są parkingi buforowe, np. po drugiej stronie Alei Jana Pawła II i zmiana charakteru Alei Krasińskiego.

Kierowcy nie będą zadowoleni, bowiem tym drugim traktem przebiega ruch z północy na południe miasta.
Al. Krasińskiego powinny rozpocząć „transformację” ruchu kołowego w centrum miasta. Dzisiaj mamy w nim pewne bariery, a jedną z nich są właśnie aleje, rozcinające stare miasto na pół. Pełnią one rolę tranzytu przez miasto. Zmieniając ich przeznaczenie, musimy coś kierowcom zaoferować w zamian. Jednym z zaproponowanych rozwiązań może być przeniesienie ruchu tranzytowego na ul. Przemysłową, a docelowo – Towarową.

Cały artykuł w 25. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*