Rowerem, spacerkiem, z kijkami. Tu można odetchnąć świeżym powietrzem

178
Fot. ama

„Cudzie chwalicie, swego nie znacie” – stara maksyma wydaje się dziś bardzo aktualna. Czasem wyjeżdżamy w odległe zakątki świata. I dobrze, bo przecież świat stoi przed nami otworem. Warto jednak poznać również atrakcje swojej najbliższej okolicy. Zachęcamy do odwiedzenia urokliwych zakątków Ziemi Górowskiej, która kusi trasami dla rowerzystów, spacerowiczów czy miłośników marszu z kijkami.
Na początek coś dla miłośników nordic walkingu oraz spacerowiczów.

Mogą wybrać 7- lub 10-kilometrową trasę – zachęca Tadeusz Otto, sekretarz miasta i gminy Góra, który sam jest zwolennikiem aktywnej turystyki.

7-kilometrowa trasa ma swój początek na wysokości górowskiego basenu kąpielowego. Przemierzając ją mijajmy las, a także zbiornik wodny. Trasa częściowo pokrywa się z rowerową ścieżką dydaktyczną oraz trasą biegową na 10 km. Po przejściu 7 km miłośnicy aktywnego wypoczynku wracają niemal w to samo miejsce, w którym rozpoczynali masz czy spacer, w okolice górowskiego basenu.

By dotrzeć na początek 10-kilometrowej trasy, należy udać się ul. Sosnową w Górze, do znajdującej się po lewej stronie polany dębów – 500 m od wjazdu do lasu. Tam można zostawić samochód. Trasa również wiedzie częściowo przez las. Wędrujący po drodze mijają takie miejscowości jak Zawieścice i Kłoda Górowska. Dla zmotoryzowanych istotne jest to, że – podobnie jak w przypadku 7-kilometrowej trasy – można wrócić do punktu wyjścia.

Góra jest położona w makroregionie pod nazwą Niziny Południowopolskie. Mamy tu malowniczy krajobraz dzięki zróżnicowanemu ukształtowaniu terenu oraz ciekawym śródpolnym zadrzewieniom. Do tego dodać trzeba przydrożne kapliczki i pomniki, przypominające o wydarzeniach sprzed lat, rzadkie odmiany roślin, ostoje ptactwa i dzikiej zwierzyny. Króluje cisza i spokój – wymienia Tadeusz Otto.

Biegacze mogą wybrać 10-kilometrową trasę zlokalizowaną pomiędzy Górą a Ryczeniem. Podobnie jak dwa wcześniej wspomniane trakty, ma swój początek na wysokości basenu, gdzie można zostawić samochód. Trasa niemal w całości wiedzie drogami leśnymi. Jest bardzo dobrze oznakowana, co kilometr ustawione są znaki informujące o pokonaniu kolejnego odcinka. Trakt nie jest zbyt wymagający, wiedzie w większości po płaskim terenie. Trzeba jednak pamiętać o jej długości. Jeśli nie jesteśmy przygotowani kondycyjnie do pokonywania takich odcinków, lepiej przebiec tylko fragment albo zafundować sobie marszobieg.

Pomysłodawcy tej trasy przygotowali również coś dla osób, które po jej pokonaniu czują niedosyt albo zastanawiają się, gdzie mogą zafundować sobie mocniejszą rozgrzewkę. Być może zainteresuje ich miejsce zlokalizowane niedaleko startu. Wystarczy przebiec ok. 150 m i skręcić w lewo, na wysokości rozłożystego dębu. Znajdują się tam górki, na które można swobodnie wbiec i tym samy wylać nieco więcej potu.
Górowskie tereny mają również propozycje dla pasjonatów rowerowych wypraw. Jedną z nich jest leśna ścieżka dydaktyczna „Dziczek”. To ciekawa alternatywa dla osób, które chcą połączyć aktywny wypoczynek z poznawaniem leśnego życia.

Ma długość 7,8 km i rozpoczyna się w miejscu, w którym ul. Leśna w Górze przechodzi w drogę gruntową. Trasa wiedzie do zalewu na Baryczy w Ryczeniu. Osoby, które wybiorą się tym traktem, po drodze mijać będą 19 przystanków dydaktycznych, przy których zyskają nieco wiedzy na temat lasu i leśnej gospodarki. Przygotowano dla nich również trzy miejsca postojowe: przy przystankach nr 7, 15 oraz 19. Na początku trasy nie powinno dziwić sąsiedztwo miłośników nordic walkingu oraz biegaczy. „Dziczek” pokrywa się tu bowiem z trasami do nordic walkingu oraz biegową.

Ciszy i spokoju, a także uroku na pewno nie można odmówić górowskim okolicom. Przekonałam się o tym kilka dni temu, najpierw przemierzając opisane w niniejszym tekście trasy, a później odpoczywając nad Odrą. Obrałam kierunek na leżący nad tą rzeką Bełcz Wielki. Anna Maćkowiak

Cały artykuł w 24. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*